Klimat Dla ZiemiiSzkoła z klimatem
Newsletter

Bądź na bieżąco? Zapisz sie do newslettera!

Partnerzy i przyjaciele
Partnerzy i przyjaciele
Licznik odwiedzin: 28471047

Polska członkiem Koalicji na Rzecz Klimatu i Czystego Powietrza
poniedziałek 2013-03-11

Koalicja na Rzecz Klimatu i Czystego Powietrza (Climate and Clean Air Coalition to Reduce Short-Lived Climate Pollutants – CCAC) to inicjatywa zarządzana przez Program Środowiskowy ONZ. Skupia państwa, które podejmują działania na rzecz ograniczania zanieczyszczeń wynikających z uwalniania rożnych gazów cieplarnianych do atmosfery, co ostatecznie wpływa na zmiany klimatu. Polska jest pierwszym krajem UE z Europy Środkowo-Wschodniej, który został partnerem Koalicji.

Nie tylko CO2 powoduje zmiany klimatu

Mimo iż globalne negocjacje klimatyczne koncentrują się wokół dyskusji o ograniczaniu emisji CO2, jest powszechnie wiadome, że to nie tylko dwutlenek węgla przyczynia się do zmian klimatu. Bardziej niebezpieczne są tzw. zanieczyszczenia krótkotrwałe (short-lived climate pollutants SLCPs),wśród których znajdują się m.in. metan, sadza i fluorowęglowodory (HFC). Te ostatnie nie tylko przyczyniają się do wzrostu temperatury na Ziemi, ale mają również negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Właśnie po to żeby ograniczać emisje tych zanieczyszczeń, została powołana Koalicja na Rzecz Klimatu i Czystego Powietrza. Stanowi ona prestiżowe forum międzynarodowe działające w obszarze polityki klimatycznej i ochrony jakości powietrza i stawia sobie za cel uzupełnienie głównych wątków dyskusji jaka toczy się na forum UNFCCC.

Znaczenie innych niż tylko CO2 zanieczyszczeń w procesie zmian klimatu dostrzega również polski rząd. Podczas spotkania Koalicji w Paryżu, Polska została jej pełnoprawnym partnerem.

Ochrona powietrza w Polsce i poprawa jego jakości, w tym szczególnie w trakcie okresu grzewczego to tematy będące w absolutnym centrum mojego zainteresowania - powiedziała Beata Jaczewska, wiceminister środowiska, która uczestniczyła w spotkaniu Koalicji w Paryżu.

Właśnie ze względu na problemy, jakie mamy w Polsce związane z jakością powietrza, tj. smog w miastach, trujące i przez to bardzo szkodliwe dla zdrowia emisje z nielegalnego spalania odpadów, czy wciąż niewystarczająco ograniczane emisje metanu z kopalń węgla zdecydowaliśmy się na przyłączenie Koalicji. Liczę że doświadczenia innych krajów w tym zakresie pomogą nam wypracować najlepsze praktyki dla Polski, z których być może będą chciały skorzystać także inne kraje rozwijające się, co w efekcie poprawi jakość powietrza na całym świecie – dodała minister Jaczewska.

Polska od lat angażuje się w działania na rzecz poprawy jakości powietrza oraz realizuje programy mające na celu ograniczanie emisji, w tym krótkotrwałych zanieczyszczeń powietrza. Wdrażamy przepisy unijne, podnosimy standardy jakości powietrza w kraju i chcemy uczestniczyć w podejmowaniu podobnych inicjatyw na świecie. Koalicję uważam za istotne forum aktywności w tym zakresie i jestem bardzo zadowolona, że tak chętnie przyjęto nas do grona jej partnerów – powiedziała minister Jaczewska.

Do zadań Koalicji należy m.in. podnoszenie świadomości społecznej w obszarze krótkotrwałych zanieczyszczeń oraz wsparcie krajowych działań na rzecz redukcji szkodliwych substancji. Polska może pochwalić się uruchomieniem w ostatnim czasie, wspólnie z Narodowym Funduszem Ochrony Powietrza i Gospodarki Wodnej, programu KAWKA. W jego ramach samorządy mogą starać się o dotacje na działania poprawiające jakość powietrza. Liczę, że KAWKA przyczyni się do ograniczenia smogu w miastach i poprawy jakości powietrza, m.in. w Krakowie czy na terenie Śląska, które szczególnie potrzebują tego typu inicjatyw – dodała wiceminister Jaczewska.

Polska pierwszym partnerem Koalicji spośród państw Europy Środkowo-Wschodniej

Koalicja CCAC powstała w lutym 2012 r. z inicjatywy USA i kilku innych państw oraz UNEP (Program Środowiskowy ONZ). Celem inicjatywy jest wzmocnienie działań globalnych w zakresie redukcji emisji krótkotrwałych zanieczyszczeń powietrza (short-lived climate pollutants SLCPs), takich jak: metan, sadza oraz fluorowane węglowodory (HFC). Europejskimi członkami Koalicji są: Komisja Europejska, Dania, Finlandia, Szwecja, Holandia, Niemcy, Austria, Francja, Włochy i Wielka Brytania. Polska jest pierwszym krajem członkowskim spośród państw Europy Środkowo-Wschodniej, który został partnerem Koalicji.

Polskie działania na rzecz ochrony klimatu

Polska, jako sygnatariusz Konwencji klimatycznej od 1994 r., z nadwyżką realizuje zobowiązania wynikające z Protokołu z Kioto. Ograniczyliśmy emisję dwutlenku węgla o 30% przy zobowiązaniach na poziomie 6%. W grudniu 2008 r. Polska była gospodarzem Konferencji ONZ ds. Zmian Klimatu – COP14, która odbyła się w Poznaniu. W listopadzie tego roku będziemy ponownie gościć konferencję ONZ – COP19, tym razem w Warszawie. Polski rząd aktywnie uczestniczy w najważniejszych dyskusjach i decyzjach w obszarze polityki klimatycznej, w tym w wypracowaniu nowego, globalnego porozumienia klimatycznego. Jego ramy mają zostać ustalone w trakcie COP19 w Warszawie.

O programie KAWKA

W celu zwiększenie efektywności podejmowanych przez administrację samorządową działań na rzecz poprawy jakości powietrza w polskich miast został opracowany Program Priorytetowy „KAWKA - Likwidacja niskiej emisji wspierająca wzrost efektywności energetycznej i rozwój rozproszonych odnawialnych źródeł energii”. W jego ramach Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) przeznaczy 400 mln zł na programy poprawy jakości powietrza. Dodatkowe pieniądze będą pochodzić od wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Program ruszył 28 lutego br. Więcej informacji – zobacz na stronie.

Źródło: Ministerstwo Środowiska

Skarga Polski ws. emisji CO2 oddalona
piątek 2013-03-08

Sąd UE w Luksemburgu oddalił polską skargę przeciw decyzji Komisji Europejskiej z 2011 r. dotyczącej przejściowych zasad przydziału bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 w całej Unii. Polska chciała unieważnienia tej decyzji.

Decyzja Komisji KE 2011/278/UE z 27 kwietnia 2011 r. (tzw. decyzja benchmarkowa) dotyczy przydziału bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 w latach 2013-20.

Jak poinformowała Monika Sekuła z Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, decyzja KE oznacza, że Polska będzie mogła w latach 2013-2020 rozdzielić pomiędzy instalacje ok. 477 mln uprawnień do emisji. Dla porównania w Niemczech może zostać rozdzielonych 1 mld 402 mln uprawnień do emisji, w Wielkiej Brytanii – 626 mln takich uprawnień. – Liczby te mogą jeszcze zostać zmniejszone z uwagi na możliwość zastosowania współczynnika korygującego lub międzysektorowego współczynnika korygującego – zastrzegła Sekuła.

W skardze przeciw Komisji Europejskiej Polska zawarła cztery zarzuty dotyczące decyzji z 27 kwietnia 2011 r. Zasadniczo sprowadzają się one do zaniżenia przydziału bezpłatnych uprawnień dla Polski.

Polska zarzuciła Komisji, że w swojej decyzji nie uwzględniła specyfiki paliwowej poszczególnych państw członkowskich i że wyliczyła wskaźniki emisyjności przy wykorzystaniu referencyjnej wydajności gazu ziemnego oraz przyjęła to paliwo jako paliwo referencyjne.

Drugi zarzut dotyczył tego, że Komisja nie uwzględniła zróżnicowanej sytuacji w poszczególnych regionach UE i przez to naruszyła zasadę równego traktowania.

Polska zarzuciła też KE, że naruszyła zasadę proporcjonalności, ponieważ w swojej decyzji określiła wskaźniki emisyjności na poziomie bardziej restrykcyjnym niż wymagają tego cele dyrektywy 2003/87 ustanawiającej system handlu przydziałami emisji gazów cieplarnianych we Wspólnocie.

Czwarty zarzut dotyczył naruszenia przepisów dyrektywy 2003/87 i braku kompetencji Komisji do przyjęcia zaskarżonej decyzji.

W czwartek Sąd UE nie podzielił tych zarzutów i oddalił w całości polską skargę.

Od wyroku Sądu UE przysługuje odwołanie – w terminie dwóch miesięcy – do Trybunału Sprawiedliwości.

Źródło: TVP Parlament

Są jeszcze pieniądze na dofinansowanie inwestycji związanych z odnawialnymi źródłami energii
środa 2013-03-06

Wciąż jest szansa na uzyskanie unijnego wsparcia na sfinansowanie inwestycji związanych z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii oraz produkcją energii odnawialnej. Chodzi głównie o programy realizowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Forma pomocy oraz jej wysokość zależy m.in. od tego, kto składa wniosek oraz jaki jest cel finansowania.

Działania, których celem jest dofinansowanie inwestycji związanych z odnawialnymi źródłami energii oraz projektów termomodernizacyjnych cieszą się dużym zainteresowaniem. Świadczy o tym fakt, że skończyły się już środki znajdujące się w puli programu Infrastruktura i Środowisko. Zainteresowanym pozostały dziś regionalne programy operacyjne, realizowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Uzyskanie pomocy finansowej obwarowane jest jednak kilkoma warunkami.

– To zależy od tego, kto byłby beneficjentem, na terenie jakiego województwa prowadzona byłaby inwestycja i jaki byłby ogólnie rzecz biorąc typ projektu – tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Jurgita Kraużlis, konsultantka Centralnego Punktu Informacyjnego Funduszy Europejskich.

W niektórych województwach nawet i te środki zdążyły się już wyczerpać, co oznacza, że w roku 2013 nie będą tam organizowane żadne konkursy. Tam, gdzie pieniądze są, konkursy zostały już ogłoszone lub wkrótce zostaną rozpisane. O dofinansowanie będą mogły się starać zarówno samorządy, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, jak i organizacje pozarządowe, a nawet osoby fizyczne. Od formy prawnej i organizacyjnej wnioskodawcy zależy wielkość ewentualnej pomocy.

– Jeśli chodzi o jednostki samorządu terytorialnego to jest możliwość dofinansowania maksymalnie w zależności od typu projektu do 85 proc. wartości całej inwestycji – mówi Kraużlis.

Wysokość wsparcia w przypadku przedsiębiorstw uzależniona jest m.in. od ich wielkości. Na inne pieniądze może liczyć duża fabryka, na jeszcze inne drobny przedsiębiorca. Generalna zasada mówi, że inwestycje związane z dostosowaniem firmy do wymogów ustawy o ochronie środowiska czy też z montażem urządzeń i instalacji odnawialnych źródeł energii mogą być dofinansowywane maksymalnie do 70 proc. wartości projektu.

Różna też może być forma pomocy.

– To mogą być zarówno dotacje, jak i fundusze pożyczkowe, a także pożyczki preferencyjne na korzystniejszych warunkach niż w przypadku banków komercyjnych – wylicza konsultantka Centralnego Punktu Informacyjnego Funduszy Europejskich. – Oprócz tego Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umożliwia także dopłaty do kredytów.

Informacje na temat możliwości uzyskania wsparcia na inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii, jak i na projekty modernizacyjne, można znaleźć na stronie internetowej www.funduszeeuropejskie.gov.pl. Swoją pomoc oferują także konsultanci Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich we wszystkich większych miastach w całej Polsce.

Źródło: Newseria

Spowolnienie gospodarcze to najlepszy czas na uwolnienie cen energii
wtorek 2013-03-05

Historycznie niskie ceny prądu sprzyjają uwolnieniu rynku energii dla gospodarstw domowych. Zdaniem prezesa Urzędu Regulacji Energetyki sytuacja gospodarcza kraju sprawia, że niewielkie jest ryzyko, że po uwolnieniu ceny prądu wzrosną. Jest więc duża szansa, że w połowie roku ogłosi, że od stycznia 2014 roku polski rynek energii będzie w pełni konkurencyjny.

– Biorąc pod uwagę tylko ceny hurtowe prądu, to chyba najlepszy czas na uwolnienie cen. Może się taki nigdy nie powtórzyć. Ceny energii w hurcie w Polsce są historycznie niskie – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Marek Woszczyk, prezes URE. – Jesteśmy w okresie spowolnienia gospodarczego, a to raczej studzi apetyty sprzedających, w tym sprzedających prąd, do podnoszenia cen. Zatem ryzyko, że po ewentualnym uwolnieniu cen energii spod reżimu regulacyjnego te stawki mogłyby wzrosnąć, jest zerowe.

Rynek wolny dla gospodarstw domowych musi być dla nich rynkiem bezpiecznym, co oznacza rzeczywistą konkurencję i łatwość zmiany dostawcy. Tutaj także, w ocenie prezesa URE, jest coraz lepiej.

– Od początku roku dynamika przyrostu odbiorców, którzy zdecydowali się na zmianę sprzedawcy jest imponująca. Zarówno w segmencie już dobrze obeznanym z rynkiem, mówię tutaj o odbiorcach przemysłowych, jak w segmencie gospodarstw domowych – podkreśla Marek Woszczyk.

Jak wynika z monitoringu URE, w minionym roku, czyli od końca grudnia 2011 r. do końca grudnia 2012 r., liczba zmieniających dostawcę w gospodarstwach domowych wzrosła o 433,2 proc. Na koniec grudnia 2012 r. wyniosła ponad 76 tys. W tym samym okresie o 200,8 proc. zwiększyła się również liczba zmieniających dostawcę energii w pozostałych grupach. Na koniec grudnia 2012 r. liczba ta równała się ponad 65 tys. To jednak wciąż niewielki procent wszystkich odbiorców prądu w kraju (15,5 mln).

Do końca kwietnia mają zostać dopracowane ostateczne zasady i warunki dotyczące uwolnienia cen energii dla gospodarstw domowych (taryfa G).

– To jest mój ostateczny termin i oczekiwanie, zarówno od operatorów systemów dystrybucyjnych, jak i spółek obrotu, że to co przez ostatnie półtora roku udało się nam wypracować powinno być poprawione tak, by miało przełożenie na rzeczywistość, czyli żeby było dostępne dla przeciętnego Kowalskiego – podkreśla prezes.

Dopiero wówczas będzie możliwe podjęcie decyzji o liberalizacji rynku.

– Z powodów ekonomicznych dobrze by było uwolnić te ceny już w połowie roku. Ostatnie zatwierdzone przeze mnie taryfy obowiązują do 30 czerwca tego roku. Trzeba się zmierzyć z pytaniem, co po tej dacie, czy jeszcze taryfy regulowane, czy może już nie – przypomina Woszczyk. – Gdyby ceny miałyby być uwolnione od 1 stycznia, to w połowie roku taka decyzja musiałaby być komunikowana przez prezesa URE, ale czy to będzie możliwe, to zależy od spełnienia trzech warunków.

Chodzi m.in. o sytuację odbiorcy wrażliwego (czyli np. znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej).

– Po pierwsze, należy wprowadzić, i to na poziomie ustawowym, system ochrony odbiorcy wrażliwego, słabego ekonomicznie, który po uwolnieniu cen mógłby zostać odcięty od prądu – mówi prezes URE. – Parlament debatuje nad wdrożeniem przepisów o wsparciu takiej kategorii odbiorców dodatkiem energetycznym.

Drugi warunek, który musi zostać spełniony przed uwolnieniem cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, dotyczy gwarancji, że po zmianie sprzedawcy na nowego odbiorcę będzie dalej obowiązywała jedna umowa, tzw. umowa kompleksowa, dotycząca zarówno sprzedaży, jak i dystrybucji energii.

– To zwiększa poziom korzyści ekonomicznych po stronie odbiorcy. Łatwo sobie wyobrazić, że przy jednej umowie mamy do opłacenia tylko jedną fakturę, więc niższe koszty manipulacyjne – tłumaczy Marek Woszczyk.

Trzeci warunek to tzw. sytuacje awaryjne, jak np. bankructwo dostawcy prądu, którego wybrał konsument.

– Dzisiaj takie kwestie są niedostatecznie uregulowane przez prawo. Często możemy nie mieć pojęcia o tym, że utraciliśmy sprzedawcę energii, bo on zbankrutował. Rodzi się pytanie, co się dzieje z nami, co z naszą sytuacją finansową? Czy nagle pobieramy ten prąd nielegalnie, czy go w ogóle mamy – wyjaśnia prezes URE i dodaje: – Jeśli chodzi o jedną umowę o zmianie sprzedawcy i kwestie awaryjne, próbujemy je doregulować w drodze konsensusu rynkowego.

Źródło: Newseria

Ceny zielonych certyfikatów mają być bardziej przewidywalne
poniedziałek 2013-03-04

Nowy instrument na Towarowej Giełdzie Energii oraz ingerencja resortu gospodarki w system zielonych certyfikatów mają ustabilizować, a w konsekwencji podwyższyć ich ceny. Dzięki temu sprzedawcy energii z jednej strony uzyskaliby większą przewidywalność tych stawek. A z drugiej zmobilizowałoby ich to do inwestowania w odnawialne źródła energii.

– Do końca I kwartału przedstawimy projekt, teraz rozpoczynamy procedurę zatwierdzania regulaminów zmieniających obrót na tym rynku. Z naszej strony będzie on gotowy do rozpoczęcia procedowania w pierwszym tygodniu marca – tak Ireneusz Łazor, prezes Towarowej Giełdy Energii mówi o tzw. forwardzie. To rynek terminowy świadectw pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych (OZE), czyli instrument mający być jednym z elementów stabilizujących ceny na rynku zielonych certyfikatów (praw majątkowych).

Od niemal roku te prawa majątkowe taniały tak mocno, że przedsiębiorcom zajmującym się sprzedażą energii elektrycznej odbiorcom końcowym, nie opłacało się inwestować w zielone technologie. Mogli kupić świadectwa pochodzenia energii elektrycznej wytworzonej w odnawialnych źródłach energii po ok. 100 zł/MWh, czyli taniej, niż zapłaciliby za pozyskanie własnych certyfikatów (muszą określoną ich liczbę uzyskać i przedstawić do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki lub uiścić opłatę zastępczą, która wynosi ok. 280 zł/MWh).

– Chcemy zaproponować ten instrument w dłuższym horyzoncie czasowym, aby pozwolić po pierwsze stabilizować cenę, po drugie, dać możliwość uczestnikom rynku wyceny tego instrumentu w dłuższym horyzoncie – zapewnia w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Ireneusz Łazor.

Na parkiecie mają być notowane kontrakty miesięczne, kwartalne i roczne, co pozwoliłoby na zakup certyfikatów np. w momencie, gdy ich ceny są niskie. Dodatkowo sprzedawcy energii uzyskaliby większą przewidywalność tych stawek.

Również resort gospodarki dąży do tego, by ceny zielonych certyfikatów były bardziej stabilne i przewidywalne. Rozważa m.in. interwencyjny skup tych praw majątkowych, co miałoby np. podbić ich cenę.

Jednym z pomysłów Ministerstwa Gospodarki jest także wprowadzenie obowiązku sprzedaży części zielonych certyfikatów przez producentów energii ze źródeł odnawialnych na giełdzie. Wówczas rynek forward zyskałby jeszcze na znaczeniu, ponieważ wytwórcy „zielonej" energii będą zabezpieczać sprzedaż, i to nie tylko na rok, ale nawet kilka lat do przodu.

Zdaniem prezesa TGE jest to dobry kierunek, by zażegnać kryzys na rynku zielonych certyfikatów.

– Rynek jest regulowany z jednej strony po to, by doprowadzić do bezpiecznego, sprawnego obrotu i rozliczenia transakcji, aby w jednym miejscu była koncentracja podaży i popytu. Ale trzeba też pamiętać o tym, że każdy system w miarę rozwoju należy modyfikować. I to jest próba modyfikacji regulacji, w jakich porusza się ten rynek – uważa Ireneusz Łazor.

Po zapowiedziach resortu gospodarki indeks zielonych certyfikatów podskoczył (z ok. 100 zł/MWh na 124 zł/ MWh). Na czwartkowej sesji osiągnął poziom 156,10 zł/MWh.

Źródło: Newseria

Dotacje na bardziej czyste powietrze dla polskich miast
piątek 2013-03-01

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) przeznaczy 400 mln zł na poprawę jakości powietrza w ramach programu KAWKA. Dodatkowe pieniądze będą pochodzić od wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Dziś Ministerstwo Środowiska i NFOŚiGW ogłosili start programu.

Najważniejszym celem działań w zakresie ochrony powietrza jest pilne ograniczenie emisji zanieczyszczeń, w tym spełnienie standardów jakości powietrza określonych w dyrektywie 2008/50/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy (CAFE). Obecnie, 23 państwa członkowskie mają problemy z dotrzymaniem standardów jakości powietrza określonych w dyrektywie CAFE. Zanieczyszczenie powietrza w miastach wynika przede wszystkim z tzw. niskiej emisji. Jest ona powodowana przez zanieczyszczenia pochodzące z lokalnych kotłowni węglowych i domowych pieców grzewczych.

W celu zwiększenie efektywności podejmowanych przez administrację samorządową działań naprawczych, opracowano Program Priorytetowy „KAWKA - Likwidacja niskiej emisji wspierająca wzrost efektywności energetycznej i rozwój rozproszonych odnawialnych źródeł energii” na kwotę 400 mln zł. W jego ramach 400 mln zł przekaże NFOŚiGW do dyspozycji wojewódzkim funduszom ochrony środowiska i gospodarki wodnej. One na zasadach partnerskich również będą brały udział we współfinansowaniu tego programu. Dodatkowo wyłożą kilkaset milionów złotych, by poprawiać jakość powietrza, ważną z punktu widzenia zdrowia mieszkańców - wyjaśnia Małgorzata Skucha, Prezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Samorządy będą mogły się ubiegać o wsparcie w ramach programu KAWKA w latach 2013 – 2015, a ich wydatkowanie powinno nastąpić do końca 2018 r. Środki, które można pozyskać to konkretna pomoc finansowa dla samorządów i obywateli. Pomoc, która z jednej strony wesprze władze lokalne w tworzeniu programów ograniczania niskiej emisji. Z drugiej strony w ramach KAWKI mieszkańcy będą mogli otrzymać wsparcie finansowe, m.in. na wymianę przestarzałych pieców do ogrzewania. Liczę, że program przyczyni się do ograniczenia smogu w miastach i poprawy jakości powietrza - powiedział Marcin Korolec, Minister Środowiska

W ramach programu NFOŚiGW będzie współfinansował, razem z wojewódzkimi funduszami, programy ochrony powietrza dla stref, w których przekroczone zostały limity - przede wszystkim pyłu PM2,5, pyłu PM10 i benzo(a)piranu. Tam, gdzie takie stężenia są przekroczone, tworzone będą programy naprawcze, mające zapobiegać tym zanieczyszczeniom, a dzięki inwestycjom zmniejszać się będzie szkodliwa niska emisja – wyjaśniała Małgorzata Skucha, Prezes Zarządu NFOŚiGW w trakcie prowadzonych przez Fundusz konsultacji społecznych.

Kwota dofinansowania wyniesie do 90 proc. kosztów kwalifikowanych, w tym do 45 proc. kosztów przedsięwzięcia ze środków udostępnionych przez NFOŚiGW. Zaangażowanie środków WFOŚIGW w realizację niniejszego programu priorytetowego stanowi do 45 kosztów kwalifikowanych. Przy określaniu wysokości dofinansowania uwzględnia się przepisy dotyczące dopuszczalności pomocy publicznej.

Dofinansowane zostaną przedsięwzięcia zlokalizowane na obszarze miasta powyżej 10 tys. mieszkańców (to ograniczenie nie dotyczy miejscowości uzdrowiskowych).

Dotacje będą mogły być przeznaczone m.in. na przedsięwzięcia, mające na celu ograniczanie niskiej emisji związane z podnoszeniem efektywności energetycznej oraz wykorzystaniem układów wysokosprawnej kogeneracji i odnawialnych źródeł energii. Przedsięwzięcia te to w szczególności:
likwidacja lokalnych źródeł ciepła, tj.: indywidualnych kotłowni lub palenisk węglowych, kotłowni zasilających kilka budynków oraz kotłowni osiedlowych i podłączenie obiektów do miejskiej sieci ciepłowniczej lub ich zastąpienie przez źródło o wyższej niż dotychczas sprawności wytwarzania ciepła spełniające wymagania emisyjne określone przez właściwy organ.
w przypadku likwidacji palenisk indywidualnych zakres przedsięwzięcia może m.in. obejmować wykonanie wewnętrznej instalacji c.o. i c.w.u. lub instalacji gazowej;
rozbudowa sieci ciepłowniczej w celu podłączenia istniejących obiektów (ogrzewanych ze źródeł lokalnych przy wykorzystywaniu paliwa stałego) do centralnego źródła ciepła wraz z podłączeniem obiektu do sieci;
zastosowanie kolektorów słonecznych celem obniżenia emisji w lokalnym źródle ciepła opalanym paliwem stałym;
termomodernizacja budynków wielorodzinnych, zgodnie z zakresem wynikającym z wykonanego audytu energetycznego, wyłącznie jako element towarzyszący przebudowie lub likwidacji lokalnego źródła ciepła opalanego paliwem stałym.

Program KAWKA będzie służył wypełnieniu celów dyrektywy Parlamentu Europejskiego z 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy CAFE (Clean Air for Europe). Polska jest zobowiązana m.in. ograniczyć emisję zanieczyszczeń do powietrza i w ten sposób poprawić jego jakość.

Szczegółowe informacje na temat programu KAWKA są dostępne na stronie NFOŚiGW.

O dyrektywie CAFE (Clean Air for Europe)

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy (Clean Air for Europe - CAFE) weszła w życie 11 czerwca 2008 r. Dyrektywa CAFE koncentruje się głównie wokół zagadnienia pyłu zawieszonego PM2,5 (pył o średnicach cząstek nieprzekraczających 2,5 mikrometra), wyznaczając jednocześnie bardzo ambitne standardy jakości powietrza. CAFE określa wartości dopuszczalne dla takich substancji, jak: pył zawieszony PM10, dwutlenek siarki, dwutlenek azotu, tlenek węgla, benzen, ołów. Dyrektywa umożliwia ponadto państwom członkowskim wzmocnienie istniejących przepisów, szczególnie dotyczących przygotowania oraz wdrożenia planów i programów w zakresie poprawy jakości powietrza.

Programy ochrony powietrza

Zgodnie z polskim prawodawstwem dla stref, w których stwierdzono przekroczenia poziomów docelowych i dopuszczalnych zanieczyszczeń, zarząd województwa opracowuje programy ochrony powietrza. Następnie sejmik województwa przyjmuje program w drodze uchwały, która stanowi akt prawa miejscowego. Obecnie w kraju realizowanych jest 87 programów ochrony powietrza, w których horyzont czasowy działań naprawczych sięga roku 2015-2020.

 Źródło: Ministerstwo Środowiska