Klimat Dla ZiemiiSzkoła z klimatem
Newsletter

Bądź na bieżąco? Zapisz sie do newslettera!

Partnerzy i przyjaciele
Partnerzy i przyjaciele
Licznik odwiedzin: 28468907

Studenci dla klimatu
czwartek 2013-06-27

Studenci z University of Maryland w USA chcą zainspirować ludzi z całego świata do wspólnego przeciwdziałania zmianom klimatycznym.

Jednym ze środków do osiągnięcia tego celu, jest nakręcony przez nich film: http://www.youtube.com/watch?v=_lHkE54Ye94

Auta ekologiczne w Toruniu parkują za darmo - uchwalili radni
poniedziałek 2013-06-24

Masz samochód z napędem hybrydowym i elektrycznym? W toruńskiej Strefie Płatnego Parkowania parkujesz za darmo.

Taką decyzję podjęli radni. Możliwość wprowadzenia zerowej stawki dla ekologicznych pojazdów daje radzie miasta art. 13 b ust. 4 pkt 2 Ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.

Z uwagi na niewielką liczbę pojazdów samochodowych z napędem hybrydowym i elektrycznym zarejestrowanych w kraju i w Toruniu, skutki ekonomiczne przyłączenia się grodu Kopernika do ekologicznej kampanii będą nieznaczne i nie odczuwalne dla budżetu gminy.

Uchwała wejdzie w życie po upływie czternastu dni od ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Nabór wniosków na dofinansowanie projektów z zakresu termomodernizacji i odnawialnych źródeł energii
poniedziałek 2013-06-24

NFOŚiGW - Departament Funduszy Norweskich informuje, że do 12 sierpnia 2013 r. trwa otwarty nabór wniosków o dofinansowanie ze środków MF EOG 2009-2014 w ramach Programu Operacyjnego PL04 pn.: „Oszczędzanie energii i promowanie odnawialnych źródeł energii”.

Zakres Programu Operacyjnego koncentruje się na promowaniu oszczędności energii poprzez realizację projektów termomodernizacji budynków użyteczności publicznej (wraz z wymianą oświetlenia wbudowanego) i możliwości wymiany istniejących, często przestarzałych źródeł energii zaopatrujących ww. termomodernizowane budynki nowoczesnymi w tym wykorzystującymi energię ze źródeł odnawialnych (OZE).

Dofinansowanie w formie dotacji (maksymalnie do 80% całkowitych kosztów kwalifikowanych projektu) będzie uzależnione od uzyskanego efektu ekologicznego tj. wielkości redukcji CO2/rok. Kwota dotacji na projekt wynosi od 704 157 PLN do 12 426 300 PLN (wypłacana jako dofinansowanie za usunięcie 1 tony CO2/rok w wysokości 3 721,76 PLN).

Szczegóły dotyczące programu oraz naboru znajdują się pod adresem: http://www.nfosigw.gov.pl/srodki-norweskie/nabory/art,4,ogloszenie-o-naborze-wnioskow-w-ramach-otwartego-konkursu-glownego-dla-pl04.html

Źródło: NFOŚiGW

Na Śląsku powstała ogromna fabryka śmigieł do wiatraków energetycznych. Oznacza to 300 miejsc pracy
piątek 2013-06-21

Eksportowane na cały świat łopaty do wiatraków o długości 56 metrów będą produkowane w Żorach-Warszowicach. Polski oddział niemieckiej firmy Euros otwiera tam nową halę produkcyjno-magazynową za 40 mln złotych. O wyborze Warszowic zadecydowało to, że w okolicy jest wiele osób z doświadczeniem w budowie szybowców, co znajdzie zastosowanie w produkcji łopat do wiatraków.

– W nowym zakładzie produkcyjnym w Warszowicach będą produkowane przede wszystkim łopaty śmigieł typu EU116 i EU120 do turbin wiatrowych o mocy 2,5-3 MW. Po zakończeniu tej inwestycji planujemy budowę kolejnych form i modeli do produkcji śmigieł. Produkcja masowa będzie wiązała się z koniecznością budowy nowej hali do malowania łopat, do obróbki finalnej. Docelowo zatrudnienie znajdzie tutaj ok. 300 osób – przewiduje w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Katarzyna Schwarz, kierownik działu finansowego Euros.

Dzięki nowej inwestycji aż pięciokrotnie wzrośnie zdolność produkcyjna spółki. Finansowanie w wysokości ok. 40 mln złotych pochodziło z środków unijnych oraz z kredytu inwestycyjnego udzielonego przez BZ WBK.

Euros jest obecny w Polsce od 1999 r., kiedy powstał oddział w Ustroniu. Położenie w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej było dużym wsparciem dla spółki na początku działalności. Oddział jest jednak zbyt mały, by spełnić wymagania klientów spółki i nie pozwalał na podpisywanie dużych kontraktów. Rozbudowa fabryki w Warszowicach ruszyła już w 2008 r., jednak potem została wstrzymana przez kryzys. Prace wystartowały ponownie w ubiegłym roku. Do końca 2012 r. w Warszowicach było zatrudnionych 90 osób.

– Lokalizacja działalności produkcyjnej grupy Euros na Śląsku wynika przede wszystkim z możliwości zatrudnienia pracowników produkcyjnych z doświadczeniem w budowie szybowców. Mogliśmy wprost zastosować ich unikatową wiedzę i doświadczenie w procesie produkcyjnym śmigieł – wyjaśnia Schwarz.

Schwarz podkreśla, że dzięki rozbudowie spółka nadal będzie mogła eksportować łopaty na cały świat. Chce również walczyć o wejście na polski rynek.

– Nasze łopaty już teraz kręcą się w wiatrakach prawie na całym świecie, od Szwecji, Finlandii i Estonii przez Niemcy, Włochy, Francję, aż po Japonię, Stany Zjednoczone i Argentynę. Niestety jeszcze nie w Polsce i mamy wielką nadzieję, że to się zmieni. Udział w polskim rynku energetyki wiatrowej jest jednym z naszych strategicznych celów – mówi Katarzyna Schwarz.

Dodaje, że pierwsze łopaty EU116 o długości 56 metrów i wadze 15 ton zaczną być produkowane na Śląsku już w lipcu. Ich odbiorcą będzie klient z Niemiec. Łopaty są przeznaczone na rynek europejski – przede wszystkim właśnie niemiecki oraz fiński. Projekt będzie realizowany do 2014 r.

Schwarz zaznacza także, że tendencją w światowej energetyce wiatrowej jest budowanie wiatraków o mocy 2,5-3 MW. W niektórych krajach, np. w Wielkiej Brytanii i Włoszech, wciąż popularne są jednak mniejsze elektrownie.

Polski oddział niemieckiego koncernu Euros jest również zaangażowany w projekt realizowany w Sassnitz na Rugii. Powstają tam 80-metrowe łopaty do wiatraków offshore, czyli morskich, o mocy do 7 MW. To drugie największe śmigła na świecie.

– Formy do ich produkcji zostały wyprodukowane właśnie w Warszowicach, w Euros Polska. Projekt ten był możliwy również dzięki ścisłej współpracy z naszymi wykwalifikowanymi specjalistami z Polski – podkreśla Schwarz.

Źródło: Newseria

29 miliardów złotych na środowisko
piątek 2013-06-21


Ponad 29 miliardów złotych na 114 tysięcy zadań, m.in. na ochronę wód, ziemi, powietrza, przyrody, gospodarkę odpadami i edukację ekologiczną to najkrótsza statystyka 20-letniej działalności wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Takie informacje otrzymali uczestnicy konferencji prasowej, która odbyła się w Warszawie (19.06.2013 r.)

- Z okazji jubileuszu dwudziestolecia proszę przyjąć serdeczne życzenia i wyrazy uznania dla Państwa pracy, dla ważnej misji i osobistego zaangażowania nie tylko w ochronę środowiska, ale też promowanie nowoczesnych postaw ekologicznych – napisał w liście skierowanym do uczestników konferencji Bronisław Komorowski, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. - Wysoko cenię, że system finansowania ochrony środowiska w Polsce, stworzony przez Państwa we współpracy z Narodowym Funduszem, stawiany jest za wzór dla rozwijających się gospodarek i krajów. Polska potrzebuje rozwoju, osiąganego dzięki konkurencyjnej, innowacyjnej gospodarce. Potrzebuje jednak rozwoju zrównoważonego. Jestem świadomy odpowiedzialności, jaka na Państwu spoczywa.
Dzięki wsparciu finansowemu WFOŚiGW od 1993 r. wybudowano sieci kanalizacyjne długości około 60 tys. kilometrów. Ta długość sieci wystarczyłaby, aby opasać kulę ziemską półtora raza. Wybudowano i zmodernizowano ponad 10 tys. oczyszczalni ścieków. Długość odbudowanych i remontowanych koryt rzek, potoków oraz wałów przeciwpowodziowych wyniosła blisko 19 tys. km.

Finansowanie ochrony środowiska w Polsce w znaczącym stopniu realizowane jest przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz 16 niezależnych Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To odrębne instytucje, które tworzą spójny system funkcjonujący już od 20 lat. Inwestycje o zasięgu ogólnopolskim i ponadregionalnym finansowane są w ramach środków NFOŚiGW. Natomiast te, o znaczeniu regionalnym wspierają Fundusze Wojewódzkie.
Przychodami funduszy ochrony środowiska są wpływy z tytułu opłat i kar wnoszonych przez przedsiębiorstwa za korzystanie ze środowiska oraz zwroty rat pożyczek udzielanych we wcześniejszych latach. WFOŚiGW udzielają pomocy finansowej w formie pożyczek i dotacji. Te ostatnie są udzielane m.in. w formie dopłat do kredytów bankowych i umorzeń pożyczek. Istotna w ich działaniach jest dbałość o każdą złotówkę. Należy podkreślić, że każda złotówka z WFOŚiGW jest wydawana na ochronę środowiska co najmniej dwa razy. Jest tak dlatego, że jako osoby prawne fundusze mogą udzielać pożyczek. Wypracowując zysk z odsetek pomnażają zarządzane przez siebie pieniądze, które przekazują na kolejne proekologiczne inwestycje.

Fundusze odgrywają też wielką rolę w absorpcji środków pomocowych z Unii Europejskiej. Całkowita wartość zadań z programów PHARE, SAPARD, ISPA, ZPORR i Funduszu Spójności dofinansowanych przez fundusze wyniosła ponad 20,5 miliarda złotych. Wojewódzkie fundusze i Narodowy Fundusz pełnią funkcje Instytucji Wdrażających dla projektów realizowanych ze środków UE w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007–2013. POIiŚ to najważniejsze źródło finansowania przedsięwzięć związanych z ochroną środowiska w Polsce, w którym na te cele przewidziano ponad 5 miliardów euro.
- Od początku wdrażania Programu Infrastruktura i Środowisko podpisano ponad 700 umów o dofinansowanie. Czyli to jakby przez ostatnie 4 lata codziennie podpisywano 2 umowy – powiedziała w trakcie konferencji Aneta Wilmańska, Wiceminister Środowiska. - Na wszystkie inicjatywy prośrodowiskowe rozdysponowano już prawie 18,5 mld zł. Te fundusze są przeznaczone na inwestycje poprawiające stan środowiska, a przy tym komfort życia mieszkańców. Do najważniejszych działań należą: budowa kanalizacji i oczyszczalni ścieków, unowocześnianie zakładów zagospodarowania odpadów, budowa zakładów utylizacji i recyklingu odpadów, unowocześnienie zakładów przemysłowych.” – dodała Wilmańska.
W ramach POIiŚ największe dofinansowanie przeznaczono do tej pory na realizację 238 projektów z zakresu gospodarki wodno-ściekowej, dzięki którym we wszystkich regionach Polski wybudowanych zostanie ponad 12 tys. kilometrów kanalizacji sanitarnej. Na takie cele przeznaczono już prawie 11 mld zł.

W trakcie konferencji podsumowującej działalność Funduszy zostały także podpisane pierwsze trzy umowy pomiędzy NFOŚiGW a WFOŚiGW w Katowicach, Opolu i Białymstoku w ramach uruchomionego w tym roku programu Region. W najbliższym czasie zostanie zawartych jeszcze osiem kolejnych umów. Celem programu, zgodnie z ustawą o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce, od tego roku obowiązują zmiany w prawie ochrony środowiska dotyczące opłat środowiskowych. Przedsiębiorcy do tej pory dwukrotnie w ciągu roku ponosili opłaty za korzystanie ze środowiska, teraz będą płacić raz w roku do 31 marca. Te opłaty w kolejnych latach będą musiały być wyrównane, ale w tym roku spowoduje to zmniejszenie wpływów do wszystkich Funduszy i do NFOŚiGW i do wojewódzkich. Region zapewni wypełnienie planów finansowych Funduszy i bezpieczną obsługę realizowanych zadań beneficjentów. Na realizację programu Region przeznaczono 500 mln zł.

Konferencji prasowej, która odbyła się w Pałacu Staszica towarzyszyły działania plenerowe. Przed Pałacem zacumowała prawdziwa łódź Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Uczestnicy z zainteresowaniem oglądali wystawę fotograficzną o efektach funkcjonowania WFOŚiGW. Dzieci z warszawskich szkół wzięły udział w zajęciach edukacyjnych Mobilnego Centrum Edukacji Ekologicznej, wyposażonego w solary i wiatraki. Działo także zielone kino z filmami edukacyjnymi napędzane przez system rowerów i prądnic. Swoje stoisko zaprezentowała także Fundacja Ochrony Wielkich Mazurskich.

Wśród uczestników i gości warszawskiej konferencji znaleźli się m.in.: Aneta Wilmańska, Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Środowiska; Adam Zdziebło, Sekretarz Stanu, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego; Jerzy Pietrewicz, Sekretarz Stanu, Ministerstwo Gospodarki; Jadwiga Rotnicka, Przewodnicząca Senackiej Komisji Środowiska; Stanisław Żelichowski, Poseł na Sejm RP, Przewodniczący Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa; Małgorzata Skucha, Prezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej; Adam Krzyśków, Przewodniczący Konwentu Prezesów WFOŚiGW oraz Prezesi Zarządów i Członkowie Rad Nadzorczych Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Inwestycje w morskie farmy wiatrowe mogą dać 30 tys. miejsc pracy. Są szansą dla polskich stoczni
środa 2013-06-19

Prawie 74 miliardy złotych i 30 tysięcy miejsc pracy mają przynieść polskiej gospodarce inwestycje w morskie farmy wiatrowe – wyliczyli eksperci z Ernst & Young. Jednak brak odpowiednich regulacji prawnych opóźnia te projekty i dziś polskie stocznie zarabiają na produkcji elementów do takich farm, ale usytuowanych na Morzu Północnym.

Polskie stocznie budują konstrukcje wsporcze, fundamenty, wieże, platformy transformatorowe. Trójmiejska stocznia Crist produkuje specjalistyczne jednostki do montażu i obsługi farm offshore (morskich), GSG Towers – wieże dla onshore i offshore.

– Potencjał Polski jest olbrzymi w przypadku morskiej energetyki wiatrowej ze względu na bardzo dobrze rozwinięty przemysł stoczniowy i infrastrukturę portową – mówi Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Z danych PSEW-u wynika, że rynek związany z energetyką wiatrową tylko w Europie to 80 mld euro i ciągle rośnie. W Europie działa blisko tysiąc farm morskich. Największa u ujścia Tamizy składa się ze 100 turbin dostarczających prąd 200 tys. mieszkańcom Wielkiej Brytanii. Unia Europejska chce, by do 2030 roku 30 proc. energii pochodziło ze źródeł odnawialnych (OZE). Czyli także z morskich farm wiatrowych, które są bardziej efektywne od farm lądowych. To szansa dla polskich stoczni, które posiadają dogodną lokalizację, wykwalifikowanych fachowców i zaplecze sprzętowe oraz niskie, jak na warunki europejskie, koszty pracy.

– Pomimo że nie mamy własnych farm wiatrowych na morzu, już teraz polski przemysł stoczniowy ma dość istotny portfel zamówień związany z eksportem komponentów statków do obsługi farm wiatrowych. Mamy stocznię w Szczecinie, która produkuje elementy dla farm wiatrowych – wymienia Wojciech Cetnarski.

Dotyczy to jednak zamówień realizowanych na Morzu Północnym, a nie Bałtyckim.

– Mamy know-how, odpowiedni przemysł, który już realizuje tego typu zamówienia. Niewiele brakuje do tego, aby uruchomić te inwestycje na dużo większą skalę, tym bardziej, że po stronie społeczeństwa przez dłuższy czas nie pojawią się żadne koszty z tym związane. System wsparcia, który obowiązuje w Polsce zaczyna generować koszty dopiero po wybudowaniu farm wiatrowych, czyli po ok. siedmiu latach – wyjaśnia prezes PSEW-u.

Elektrownie produkujące energię z odnawialnych źródeł otrzymują dopłaty do wyprodukowanych MW, a więc gdy siłownie już działają. Prezes PSEW-u zaznacza, że polskie stocznie mają ogromny potencjał, ale aby go wykorzystać, muszą mieć stabilne warunki prawne w przynajmniej 15-letniej perspektywie.

– Te regulacje są potrzebne po to, aby stworzyć stabilną i przewidywalną perspektywę inwestycyjną dla inwestorów, którzy muszą w tę branżę zainwestować setki milionów euro. To są olbrzymie pieniądze, docelowo na wybudowanie tych farm wiatrowych trzeba przeznaczyć miliardy złotych. Inwestorzy nie wyłożą tych środków, jeżeli nie będą mieli jasnej i przewidywalnej perspektywy regulacyjnej – podkreśla Wojciech Cetnarski.

Dlatego sektor związany z OZE naciska na rząd, by zakończył prace nad projektem ustawy o odnawialnych źródłach energii.

– Niestety rząd spóźnia się z wieloma regulacjami, nie tylko tymi dotyczącymi morskiej energetyki wiatrowej, ale również i lądowej energetyki wiatrowej. Brak ustawy o OZE to absolutna bariera i przeszkoda dla rozwoju naszej branży – dodaje prezes.

Firma doradcza Ernst&Young przygotowała na zlecenie stowarzyszenia raport „Morska energetyka wiatrowa – analiza korzyści dla polskiej gospodarki oraz uwarunkowań rozwoju”. Prognozuje w nim, że realizowanie zamówień w powiązanych sektorach z morską energetyką wiatrową przełoży się na powstanie 31,8 tys. nowych miejsc pracy w latach 2012-2025. Sektor offshore może mieć znaczący wpływ na polski rynek pracy, w szczególności w czasie trwania fazy inwestycyjnej. Najwięcej z nich może powstać w przemyśle elektromaszynowym – ok. 5,1 tys. etatów. W transporcie morskim, przemyśle stoczniowym i portowym, czyli w obszarach dotkniętych już w znaczącym stopniu spowolnieniem gospodarczym, może powstać ok. 5 tys. etatów.

Źródło: Newseria