"Oddech Arktyki" - emisje dwutlenku węgla przez Ocean Arktyczny - nieuchronnie wywiera wpływ na globalne ocieplenie klimatu na Ziemi. Do takich wniosków doszli po ekspedycjach arktycznych naukowcy rosyjscy z Naukowo-Badawczego Instytutu Arktycznego i Antarktycznego.
Według nich, wieloletnie obserwacje koncentracji dwutlenku węgla w przylegającej do lodu warstwie atmosfery na rosyjskich dryfujących stacjach "Biegun Północny" przekonują, że gaz cieplarniany generuje się w morskim lodzie. Dwutlenek węgla tworzy się w okresie zimy podczas narastania lodowej masy na dolnej powierzchni morskiego lodu - podkreślają naukowcy.
Według danych, uzyskanych z dryfujących stacji, właśnie zimą obserwuje się maksymalną zawartość gazu cieplarnianego na wszystkich szerokościach, a największą w centrum Oceanu Arktycznego - informują badacze polarni. Ich zdaniem, latem na górnej powierzchni lodu dwutlenek węgla jest pochłaniany, jednakże nie całkowicie. Rzecz w tym, że czas narastania lodu jest trzy- cztery razy większy, niż czas topnienia, w rezultacie czego w średniorocznej skali Ocean Arktyczny jest dużym źródłem dwutlenku węgla. Efekt ten naukowcy nazywają "oddechem Arktyki".
Dwutlenek węgla naukowcy uważają za główny gaz cieplarniany, z którym wiązane jest globalne ocieplenie klimatu na Ziemi.
źródło: PAP-Nauka w Polsce
Nowy Kalkulator CO2.
komentarze [0]






