Klimat Dla ZiemiiSzkoła z klimatem
Newsletter

Bądź na bieżąco? Zapisz sie do newslettera!

Partnerzy i przyjaciele
Partnerzy i przyjaciele
Licznik odwiedzin: 28463109

Ulewy zmieniły część Australii w jezioro
wtorek 2009-05-26
Australijczycy, którzy przeżyli już największe od lat powodzie w północno-wschodniej części swojego kraju, a także najpotężniejsze od niepamiętnych czasów fale upałów i pożary buszu na południowym wschodzie, teraz zmagają się z największymi od 35 lat powodziami na wschodnim wybrzeżu kontynentu.

W ciągu ostatniego tygodnia spadło tam 300-400 litrów wody na metr kwadratowy ziemi z chmur burzowych, które kształtem przypominały tropikalny cyklon, choć tak naprawdę nim nie były. Chmury burzowe przez kilkadziesiąt godzin wisiały nad regionem i nie chciały przesunąć się w żadnym kierunku.

To właśnie ich stacjonarność sprawiła, że część wschodniej Australii zmieniła się w jedno wielkie jezioro w wodach których spoczęły dziesiątki miast i wsi. Do tej pory powódź odebrała życie dwóm osobom.

To, co jest utrapieniem dla mieszkańców wschodniej Australii, jest niezwykle oczekiwane w środkowej części lądu. W Alice Springs trwa oczekiwanie na deszcz, który według prognoz zacznie padać już w czwartek (28.05). Będzie on niesiony przez niewielki układ niskiego ciśnienia, który znajdzie się nad regionem w sobotę (30.05).

To właśnie wtedy opady będą najsilniejsze, ponieważ w ciągu jednej doby na wysuszony interior może spaść nawet 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Opady i chmury obniżą temperaturę, która nie osiąga już, tak jak w lecie ponad 40 stopni, lecz zaledwie 20 stopni. W kolejnych dniach jeszcze bardziej się ochłodzi, do 10 stopni w nocy i 16 stopni w pełni dnia.

źródło: twojapogoda.pl

Rekordowe temperatury i fale upałów.

Co możesz zrobić dla klimatu?