AktualnościWydarzeniaEKO TeamKalkulator CO2 - nowy!!Efekt cieplarniany w liczbachCzłowiek i Ziemia - nasz wpływ na środowiskoEfekt cieplarniany - zrozumieć zjawisko i jego następstwaObserwowane zjawiska i ich konsekwencjeWnioski naukowców – raporty IPCCŹródła emisji gazów cieplarnianychCo będzie się działo w przyszłościCo można zrobić, aby zapobiec katastrofieSpojrzenie z drugiej strony – a może to lipa?Podsumowanie – pomóż wybrać Przyszłość!Co można zrobić dla klimatu?HumorO nasLinkiWspółpraca
Licznik odwiedzin: 28442510
Los Angeles wymienia latarnie
piątek 2009-02-20
W ciągu pięciu lat we wszystkich latarniach w Los Angeles tradycyjne żarówki zostaną zmienione na LED-owe. Klimatowi da to tyle, ile usunięcie z ulic sześciu tysięcy samochodów.
Szczegóły programu ogłosił właśnie burmistrz miasta Antonio Villaraigosa i towarzyszący mu były prezydent USA Bill Clinton. Diody LED-owe, to kolejna generacja żarówek, oszczędniejszych nawet niż coraz popularniejsze także u nas żarówki energooszczędne (fachowo: fluorescencyjne). Wymiana 140 tysięcy latarni ma się zacząć w lipcu i potrwa pięć lat. - Los Angeles to najwłaściwsze miejsce na świecie do wdrażania tego programu - powiedział Clinton na konferencji prasowej w ratuszu, nawiązując do ekologicznych tradycji tego stanu.
Jak wyliczyły władze miasta, zmiana źródeł światła ma przynieść oszczędności rzędu 10 mln dolarów rocznie i zmniejszyć emisję dwutlenku węgla w elektrowniach węglowych o 40 tys. ton. To tyle, ile emituje przez rok sześć tysięcy samochodów. Clinton zapowiedział, że Los Angeles dostanie fundusze na modernizacje oświetlenia z rządowego pakietu stymulującego gospodarkę przez inwestycje w zielone technologie, które zapowiedział Barack Obama.
Źródło: dziennik.pl
Szczegóły programu ogłosił właśnie burmistrz miasta Antonio Villaraigosa i towarzyszący mu były prezydent USA Bill Clinton. Diody LED-owe, to kolejna generacja żarówek, oszczędniejszych nawet niż coraz popularniejsze także u nas żarówki energooszczędne (fachowo: fluorescencyjne). Wymiana 140 tysięcy latarni ma się zacząć w lipcu i potrwa pięć lat. - Los Angeles to najwłaściwsze miejsce na świecie do wdrażania tego programu - powiedział Clinton na konferencji prasowej w ratuszu, nawiązując do ekologicznych tradycji tego stanu.
Jak wyliczyły władze miasta, zmiana źródeł światła ma przynieść oszczędności rzędu 10 mln dolarów rocznie i zmniejszyć emisję dwutlenku węgla w elektrowniach węglowych o 40 tys. ton. To tyle, ile emituje przez rok sześć tysięcy samochodów. Clinton zapowiedział, że Los Angeles dostanie fundusze na modernizacje oświetlenia z rządowego pakietu stymulującego gospodarkę przez inwestycje w zielone technologie, które zapowiedział Barack Obama.
Źródło: dziennik.pl
komentarze [0]
dodaj komentarz
Komentarze użytkowników
ukryj komentarze »






