Naukowcom z Guildford (Wielka Brytania) udało się wyhodować nową odmianę bakterii, która rozkłada słomę, roślinne odpady, suche gałęzie, chwasty, tekturę, drewno oraz inne odpady miejskie, i przemienia je w odnawialne paliwo tak bardzo potrzebne transportowi.
"Bioetanol wyprodukowany przez nową bakterię może być mieszany ze zwykłą benzyną, aby ograniczyć emisję gazów cieplarnianych, pomóc w walce z globalnym ociepleniem, zmniejszyć zależności od zagranicznej ropy oraz starać się sprostać krajowym oraz międzynarodowym celom dotyczącym odnawialnych źródeł energii" - powiedział Paul Milner, Fermentation Development Manager z TMO Renewables Ltd z siedzibą w Guildford.
Nowa odmiana bakterii umożliwia bardziej wydajną i tańszą produkcję etanolu niż w tradycyjnym procesie fermentacji opartym na drożdżach. Fermentacja drożdżowa wykorzystywana jest przy warzeniu piwa i stanowiła dotychczas najnowszą podstawę produkcji bioetanolu na skalę przemysłową.
"Konwencjonalna produkcja etanolu zużywa dużo energii, jest kosztowna i czasochłonna, ponieważ słód jęczmienny lub inna substancja, którą poddaje się warzeniu, musi najpierw zostać podgrzana w celu przygotowania wsadu we wstępnej fazie procesu. Następnie substancję znacząco się schładza, aby zapoczątkować proces fermentacji jęczmienia. Potem znów następuje podgrzanie, aby rozpocząć proces destylacji etanolu. Nasz proces jest zdecydowanie bardziej energooszczędny" - ocenia Paul Milner.
Mikrobiolodzy z TMO przebadali tysiące różnych odmian bakterii w poszukiwaniu takiej, która byłaby w stanie przetrwać w wysokiej temperaturze oraz która lubi żerować na wielu surowcach pochodzenia roślinnego.
"W pryźmie kompostowej znaleźliśmy bakterię z rodziny Geobacillus, która uwielbia wysoką temperaturę. W warunkach naturalnych jako produkt uboczny w procesie syntezy cukru przy rozkładzie biomasy bakteria ta wytwarza kwas mlekowy" - poinformował Paul Milner. "Dokonaliśmy zmian w jej wewnętrznym metaboliźmie, aby zamiast kwasu mlekowego produkowała znaczącą ilość etanolu" - dodał. Według Paula Milnera "nowy mikroorganizm, nazwany TM242, wydajnie zamienia długołańcuchowe cukry, pochodzące z drewnianej biomasy, w etanol."
Naukowcy szacują, że około 7 milionów nadwyżkowych ton słomy jest dostępnych rok rocznie w Wielkiej Brytanii. Gdyby tę nadwyżkę zamienić w etanol, mogłaby zastąpić 10 proc. benzyny zużywanej w Wielkiej Brytanii. "Dzięki temu, że w naszym procesie wykorzystywane są odpady miejskie i rolnicze, jest on zdecydowanie korzystniejszy dla środowiska oraz gospodarki niż biopaliwa, które pochodzą z roślin uprawnych i, zdaniem wielu, wpłynęły na wzrost cen podstawowych produktów spożywczych w wielu krajach" - twierdzi Milner.
"Cały czas pracujemy nad nową, lepszą metodą produkcji biopaliw. Wierzymy, że opracowany przez nas proces będzie mógł być wykorzystywany nie tylko do produkcji biopaliw, ale również potrzebnych substancji chemicznych oraz składników leków" - skomentował Paul Milner.
źródło: onet.pl
Czytaj o emisjach CO2 z sektora transportowego.
komentarze [0]






