Droga Redakcjo
Dzięki łączności satelitarnej przeczytałem kilka dni temu na stronach internetowych "Gazety Wyborczej" artykuł o topniejących lodach Arktyki ("Gazeta" z 03.07.2008). Tak się składa, że jestem na pokładzie kanadyjskiego lodołamacza CCGS "Louis S. St-Laurent", tego samego którego zdjęcie zostało dodane do artykułu. Na pokładzie poczciwego "Louisa" nie jestem przypadkowo, ale w ramach Międzynarodowego Roku Polarnego prowadzę badania prądów morskich Archipelagu i Basenu Kanadyjskiego. Jestem oceanografem fizycznym, na stałe pracującym w Instytucie Oceanologii PAN w Sopocie (iopan.gda.pl).
Postanowiłem napisać ten list, by czytelnicy "Wyborczej" (do których sam należę od zawsze) mogli ocenić, co się dzieje z lodami Arktyki, klimatem tych rejonów i jaki to ma związek z klimatem w skali globalnej, a szczególnie z globalnym ociepleniem. Tym bardziej że od czterech dni brniemy przez opisane w artykule Przejście Północno-Zachodnie, z Resolute do Cambridge Bay. W metrowej grubości lodzie robimy mniej niż 100 mil na dobę, spalając każdego dnia 80 ton paliwa wartego 100 tys. dol.
A więc co się dzieje z arktycznym lodem?
Rok 2007 był dramatyczny. Letnia pokrywa lodu w Arktyce skurczyła się do niespotykanych dotąd rozmiarów, anomalia (odchylenie od średniej) wyniosła ponad 1,6 mln km kw.! To katastrofa nigdy dotąd nieobserwowana. Ale to jeszcze nie koniec świata. Najciekawsze, że nikt nie mógł precyzyjnie ustalić przyczyn tego stanu rzeczy. Powiedzenie, że to sprawa globalnego ocieplenia, to banalne upraszczanie. Sam jestem zwolennikiem teorii ocieplenia, bowiem od lat obserwujemy je w Arktyce, ale zwolennikiem sceptycznym, nierobiącym z tego religii, wiary objawionej i bezdyskusyjnej.
Zwłaszcza że w przypadku lodu wygląda na to, że ocieplenie ma tu niewiele wspólnego z sytuacją w roku 2007, a jeśli ma, to w sposób pośredni, dość trudny w tej chwili do oszacowania.
Od lat obserwuje się ubytek letniej pokrywy lodowej. Zimą odbudowuje się ona, ale jest coraz cieńsza i następnego roku mocniej topnieje. To sprawa ocieplenia. Jednak gruby lód wieloletni nie zdąży stopnieć w czasie krótkiego lata. Ubywa go głównie wskutek wypychania z Oceanu Arktycznego przez Cieśninę Frama. Dalej lód płynie wzdłuż wschodniej Grenlandii i dopiero tam topnieje. I właśnie nie ocieplenie klimatu, ale wiatr był główną przyczyną dramatycznego ubytku lodu w roku 2007. Cyrkulacja atmosferyczna i oceaniczna była tak specyficzna, że spowodowała dwukrotnie szybszy niż zazwyczaj dryf lodu. Dołożyło się do tego zwiększenie ilości ciepła niesionego przez oceany, zwłaszcza od strony Cieśniny Beringa. Ale to już dłuższa historia.
Ze swojej strony uważam, że obecny rok będzie krytyczny i da odpowiedź (a w każdym razie zbliży nas do niej), co dalej z lodem arktycznym. Zimą lód odbudował się bardzo ładnie (co właśnie odczuwamy na "Louisie"), ale jest to lód jednoroczny, zazwyczaj topniejący pod koniec lata. W tym roku Basen Kanadyjski jest już w połowie wolny od lodu. Odpowiedź na pytanie, czy część lodu jednorocznego przetrwa lato i da początek odbudowie pokrywy, czy też proces zaniku lodu będzie się pogłębiał, będziemy znali jesienią. A zanik lodu w Oceanie Arktycznym może rzeczywiście przynieść trudne do oceny skutki klimatyczne.
Pozdrawiam z pokładu "Louisa".
Waldemar Walczowski
16 lipca 2008
CCGS "Louis S. St-Laurent"
Archipelag Kanadyjski
źródło: gazeta.pl
Czytaj, jakie są przewidywania klimatyczne dla Polski.







Cieszymy się, że zależy Ci na drzewkach, obiecujemy, że na pewno zostaną posadzone. Pamiętaj jednak, że akcja "Drzewko za kliknięcie" zakończyła się w Dniu Ziemi, czyli 22 kwietnia 2008. Na pewno jest się z czego cieszyć, bo wyklikano blisko 203 tys. drzewek!
http://suprememastertelevision.com/bbs/board.php?bo_table=sos_main
http://suprememastertv.com
Niezwykle, niezwykle UCZCIWY i ciekawy artykuł - oby takich więcej!!!
A co to w nauce (i nie tylko), tak naprawdę jest - znaczy, UCZCIWOŚĆ?
…Hakan Grudd był ustatkowanym i tzw. „szanowanym” naukowcem, no…, no bo…
…bo był członkiem zespołu opracowującego zmienność temperatur w dawnych czasach…,
- zespołu, który stworzył na potrzeby IV raportu IPCC; najnowszy „kij hokejowy”, tj. wykres próbujący udowodnić, że obecne ocieplenie jest absolutnie „bezprecedensowe” i to zarówno w historii, w szybkości jak i w wielkości…
Jego dane dot. oceny przyrostów rocznych drzew z okolic Tornetrask, obok danych z Gór Owczych (słynna seria PC1), były podstawowymi danymi „serwera proxy”, które posłużyły IPCC do postawienia tezy, że obecne zmiany klimatu grożą „wielką katastrofą na globalną skalę…”
Hakan Grudd miał więc powody do zadowolenia, a jednak…
…gdy przeczytał zastrzeżenia McIntyre i McKitrick’a oraz prof. Bürger’a do wyników swych badań, to postanowił je sprawdzić…
Jak pomyślał tak i zrobił, i np. z bazy danych z ostatnich lat XX wieku, odrzucił zbyt dużą liczbę żywych, młodych drzew (te silniej przyrastają niż starsze, a więc „podrasowują” wyniki). Zadbał ponadto, by wszystkie próby, bez względu na okres czasu który dotyczą, były podobnie liczne…,
W efekcie czego otrzymał wyniki diametralnie inne od wcześniejszych…
- okazało się, że przez okresy SETEK lat (w ostatnim 1,5 tysiącu) było w Pn. Europie ZNACZĄCO CIEPLEJ niż dzisiaj !!!
Grudd mógłby spokojnie wyrzucić wyniki tych prac do kosza i zostać przy „starych” - wieść dalej ustatkowane życie w glorii „ocalacza” Ziemi; a jednak nie pozwoliła mu na to…
…UCZCIWOŚĆ…
.............................................................................................................................................
…W roku 2001 Chris Landsea z niesmakiem patrzył jak Arabia Saudyjska i inne kraje OPEC oraz Australia, USA, czy koncerny „wysokoenergetyczne”; próbują złagodzić wydźwięk III raportu IPCC…
W 2007 roku sytuacja była jednak już diametralnie inna: rządy krajów, które zainwestowały w niskoenergetyczne technologie, żądały z kolei ZAOSTRZENIA wydźwięku tez IV raportu IPCC…,
…bo na ludziach największe wrażenie robią przecież katastrofy NAGŁE: sztormy, cyklony, tornada, tajfuny, orkany…
- nie ważne było przy tym czy ich rzeczywiście jest więcej, czy nie - ważne było, że ich MUSI być więcej…,
- no bo np. BP zainwestowało „ogromne pieniądze” w foto-ogniwa, i żądało NATYCHMIASTOWEGO zwiększenia zysków z ich sprzedaży…
- Landsea znał prawdę i…
…i zrezygnował z dalszych prac w IPCC…, kazała mu to zrobić: UCZCIWOŚĆ…
P.S. Polecam najnowszą pracę (2008) tego autora (et al.) - „Normalized Hurricane Damage in the United States: 1900–2005”; krytykującą ustalenia Nordhaus’a (2006) i Schmidt’a et al. (2008), którzy twierdzą jakoby obecne huragany były bardziej niszczycielskie od dawnych: „Nie ma żadnych długoterminowych tendencji w charakterze amerykańskich huraganów, więc logicznym jest tylko to, że nie mogło być również żadnych długoterminowych trendów w ich szkodliwości jako funkcji ich intensywności… [ta większa szkodliwość wynika tylko z dzisiejszej większej urbanizacji USA]” (z http://sciencepolicy.colorado.edu 14 lipca 2008).
.......................................................................................................................................................
…Ross McKitrick w roku 2005 pisał:
„Na poziomie politycznym trwa debata na temat tego, czy ogromne zaufanie międzynarodowych instytucji, którym obdarzono IPCC zostało ZDRADZONE […]. Historia „hockey stick” pokazuje, że IPCC, pozwoliło na SFAŁSZOWANIE badań w trzecim sprawozdaniu - ocenie, co sugeruje możliwość stronniczości w jego-jej, sporządzeniu […].
Ze względu na ogromny wpływ na opinię światową raportów IPCC, istnieje pilna potrzeba takich działań, aby w przyszłości nie dochodziło do podobnej stronniczości w ocenach tego gremium […], działań w celu wprowadzenia polityki klimatycznej na nową drogę, która będzie lepiej służyć interesowi publicznemu […].”
................................................................................................................................................
…a bliżej nas: na stronie http://www.ocieplenie.info/ do niedawna, podobnie jak na innych klimatycznych stronach „młodzieżowych” (np.: KDZ, Twoja Pogoda, czy Racjonalista), ukazywały się artykuły „tylko i wyłącznie” na poparcie tez IPCC ‘et camarades’…
Jednak od jakiegoś czasu pojawiają się tam także „inne” artykuły piszące np. o tym że:
1. „Koalicja węglowego rozsądku" (Carbon Sense Coalition) to grupa australijskich naukowców, która w zdecydowany sposób odrzuca całą teorię globalnego ocieplenia…”,
2. „"Pierzemy dzieciom mózgi" - uważa William Gray. Amerykański specjalista od huraganów uważa fakt przyznania nagrody Nobla dla Ala Gore'a i IPCC za "śmieszne" […]”.
3. „"Cool it" - mówi Bjorn Lomborg. Znany duński EKOLOG sugeruje, aby na globalne ocieplenie spojrzeć chłodniejszym okiem. Spodziewane negatywne skutki mogą zostać zrównoważone przez efekty pozytywne…”
Dlaczego mimo, że sam ma inne poglądy, autor strony „ocieplenie.info” publikuje w sposób całkowicie neutralny, tj. bez deprecjonującego komentarza, także materiały z którymi się całkowicie nie zgadza???
Czyżby kierowała nim dziennikarska RZETELNOŚĆ – po prostu dziennikarska UCZCIWOŚĆ ?
................................................................................................................................................
W najnowszym wydaniu podręcznika dla studentów „Meteorologia i klimatologia” pod redakcją jednego z „guru” polskiej klimatologii - Profesora Krzysztofa Kożuchowskiego, znalazłem takie fragmenty:
- „…Można zrozumieć przyczyny dość łatwej akceptacji tej hipotezy [tj. GO]. Są wśród nich m. in.: fascynacja komputerowymi symulacjami klimatu, naturalna skłonność do WYOLBRZYMIANIA aktualnych fluktuacji klimatycznych i odczytywania w nich sygnału trwałych przemian, uznanie znaczącej roli człowieka w zachodzących na Ziemi procesach i realnej możliwości sterowania nimi […].”
„…Obok „poprawności politycznej” i proekologicznej postawy obowiązują również – a nawet przede wszystkim – zasady postępowania naukowego, w którym niedopuszczalne są manipulacje faktami, preferowanie z góry przyjętych założeń, forsowanie opinii i wniosków na podstawie jednostronnie dobranych przesłanek itp. […] ISTNIEJĄ OBAWY, ŻE DZIAŁALNOŚĆ IPCC UCHYBIA PRZYNAJMNIEJ NIEKTÓRYM Z TYCH ZASAD.[…!!!]”
„…przebieg zmian temperatury w ciągu ubiegłego stulecia, a szczególnie rozkład geograficzny tych zmian, NIE ZGADZA SIĘ z symulowanymi przez modele komputerowe zmianami temperatury, które „powinny być" największe w wysokich szerokościach geograficznych i następować równolegle ze zmianami CO2. Wielkość obserwowanego ocieplenia Ziemi (ok. 0,6° w ciągu stulecia) także zresztą bywa kwestionowana z powodu możliwej niejednorodności danych pomiarowych.”
„…Emisja węgla nie przekracza 5% wymiany CO2 między atmosferą i oceanami, a EFEKT ENERGETYCZNY PODWOJENIA KONCENTRACJI CO2 W ATMOSFERZE TO ZALEDWIE 2% POCHŁANIANEGO PRZEZ ZIEMIĘ PROMIENIOWANIA SŁONECZNEGO.[…]”
„…Trudno wyobrazić sobie radykalną zmianę (ograniczenie) emisji gazów cieplarnianych w skali globalnej; realne możliwości powstrzymywania wzrostu tej emisji są ograniczone, a ich skutki - w odniesieniu do klimatu - być może NIEISTOTNE.”
„…Działania proekologiczne, zwłaszcza podniesienie efektywności wykorzystania energii paliw i rozwój energetyki bazującej na odnawialnych źródłach (woda, słońce, wiatr, geotermia i in.), niezależnie od ich wpływu na średnią temperaturę Ziemi, są z wielu względów pozytywną realizacją KONCEPCJI ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU.”
- A więc UCZCIWIE mówiąc, wystarczy koncepcja ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU, by osiągnąć te same cele, co wątpliwej jakości hipoteza „globalnego ocieplenia” ???
(z premedytacją wybrałem te „najostrzejsze” fragmenty, i świadomie „wyrwałem je z kontekstu” – „zmanipulowałem” tak, by maksymalnie mocno podziałać na wyobraźnię „a la Jakub D.” - tj. IPCC-towskich „hunwejbinów”…
- i to dlatego te moje postępowanie jest jak najbardziej UCZCIWE…)
...............................................................................................................................................
Drodzy "profesorowie i doktorzy" zawiadujący stroną KDZ…,
…nie musicie zmieniać poglądów, ale…
…ale chociaż skończcie z „chorym”, tendencyjnym dobieraniem materiałów do waszych „Aktualności”…
- dajcie młodzieży - tak jak w tym artykule powyżej o arktycznym lodzie; większy WYBÓR – uwierzcie, że oni też MYŚLĄ!!!