Klimat Dla ZiemiiSzkoła z klimatem
Newsletter

Bądź na bieżąco? Zapisz sie do newslettera!

Partnerzy i przyjaciele
Partnerzy i przyjaciele
Licznik odwiedzin: 28451359

Brown: Uzależnienie od ropy musi ustąpić miejsca czystej energii przyszłości
piątek 2008-07-18
"My, 27 państw Unii Europejskiej i nasi sąsiadzi z nad Morza Śródziemnego, zobowiązujemy się podjąć działania promujące wspólny dobrobyt, bezpieczeństwo, wolność i demokrację. Musimy zapomnieć o starych, zależnych od ropy źródeł energii z przeszłości i wprowadzić nowe, czystsze, zrównoważone źródła. Lata taniej energii i bezmyślnego zanieczyszczania są za nami. Potrzebujemy nowej strategii", powiedział.


Przeczytaj całe przemówienie Gordona Browna po angielsku.

Co możesz zrobić dla klimatu?

Komentarze użytkowników
 Arkadiusz S.~2008-07-25 14:56:29217.98.12.253
Treść
Miało być oczywiście poniżej NIPCC a nie IPCC - bo przecież to wśród tych ostatnich brak dyscypliny kosztuje konkretne duże pieniądze...
 Arkadiusz S.~2008-07-25 14:54:20217.98.12.253
Treść
Dragonie !
Przepraszam że odpowiadam dopiero dzisiaj ale i powyższa aktualność już sie zestarzała nieco na tej stronie.
Wśród polskich członków i sympatyków IPCC nie ma co prawda dyscypliny, ale każdy z nas został poproszony o przygotowanie tego tematu w którym się czuje "mocny" do czasu konferencji klimatycznej w Polsce, ale tak by prof. Jaworowski mógł to uwzględnić w swojej książce i by ta mogła się ukazać choć w dwóch wersjach językowych przed konferencją - więc obok mych 2 etatów w pracy na państwowej posadzie, ja chcę sie zająć cyklem węgla przede wszystkim lądowym (ale i w oceanie zostały tutaj odkryte super nowe rzeczy...).

Tak więc wybacz - jeśli mam zrobić nadmiernie skrótowe kompendium na kolanie, to może dojść do wielu nieporozumień...

W miarę możliwości jeśli mnie "wkurzą" (czytaj: "twórczo zapłodnią") jakieś nowe "Aktualności", to coś dam "ad voce" - korzystając z przepastnej bibliografii zgromadzonej przez NIPCC...
 Dragon~2008-07-23 23:26:3289.78.42.37
Co do "A może to lipa", to pogadaliśmy sobie na forum kilka tematów (jak mi czas pozwalał...).
Jakbyś znalazł chwilę napisz uporządkowaną listę innych wątpliwości sceptyka, najlepiej w stylu kompatybilnym z resztą materiału.
Ostatnio brałem na tapetę Jaworowskiego, w wolnej chwili postaram się napisać także coś dla Ciebie - zawsze jest to jakaś okazja do porządkowania wiedzy.
 Arkadiusz S.~2008-07-22 09:49:06217.98.12.253
Treść
Dziękuję bardzo za ciekawe linki (oj będę musiał postudiować fizykę, przypomnieć sobie wiedzę studencką...).

Szkoda, że my w Polsce nie mamy podobnej, poważnej dyskusyjnej strony dla młodzieży...

- bo KDZ przedstawia informacje na coraz to niższym poziomie - np. ta ostatnia informacja o górach lodowych niszczących dno (tak jakby stosunkowo "geologicznie" niedawno, np. 9-8 tys. BP większych bombardowań lodem dna nie było...), czy o lisach polarnych...

(stronę "a może to lipa" to KDZ w ogóle nie nowelizuje)

...z kolei z przeciwnego bieguna - "Najwyższego Czasu" to już się po prostu nie da czytać...
 Autor~2008-07-22 01:11:2189.78.42.37
Dla planety masz równowagę promienistą IN-OUT, przez konwekcję czy przewodzenie energia w kosmos nie ucieknie.. Gdyby nie było atmosfery, temperatura byłaby niższa o ~33stopnie. Z tym nie ma co dyskutować. Dalej - energia zostaje pochłonięta w atmosferze głównie przez pochłaniające wyemitowaną podczerwień GHG, samo przewodnictwo z Ziemi nie załatwia sprawy. Dalej oczywiście masz nie tylko transport promienisty ale i konwekcję i przewodnictwo.
Oczywiście są wątpliwości odnośnie dokładnych wartości, ale całościowy obraz jest spójny i klarowny.
A ten tekst, że atmosfera z czystego tlenu i azotu dałaby wyższą temperaturę Ziemi, niż to ma miejsce dziś???
Jak dla mnie goście odlecieli, z wielu powodów, nie będę się rozpisywał, niezłe podsumowanie znajdziesz w
http://rabett.blogspot.com/2008/02/all-you-never-wanted-to-know-about.html
http://rabett.blogspot.com/2008/03/formal-reply-to-gerlich-and-tscheuner.html
 Arkadiusz S.~2008-07-18 14:04:07217.98.12.253
Treść

Przyjrzałem się stronie Informaworld i jej dziennikowi "Źródła Energii" - bardzo różni autorzy tam publikują i to z najdalszych zakątków świata (większość mówi o technicznych aspektach użytkowania przeróżnych źródeł energii), w tym i nazwiska jakoś podobnie brzmiące jak te autorów IV raportu IPCC też się pojawiają…

…a Gordon Brown to wg ponad 80% Brytyjczyków „trzeciorzędny, najgorszy od Chamberlain’a premier”.

Jego (… - nie chcę się wyrażać co…) przeczytałem, ale właśnie absolutnie nic tam nie znalazłem odkrywczego…

…a autorzy publikacji cytowanej przeze mnie poniżej, to bardzo znani - „pierwszorzędni” naukowcy : GV Chilingar; LF Khilyuk - Laboratorium Energii i Środowiska, Uniwersytetu Południowej Kalifornii; a OG Sorokhtin - Instytutu Oceanologii Rosyjskiej Akademii Nauk.

…a mój komentarz jest jak najbardziej na temat i na miejscu bo:

- to co trzeba zrobić to „komunały” Browna właściwie dość dobrze mówią…, ale opieranie tego na kłamstwie GO, spowoduje, że społeczeństwa będą podchodzić do tegoż, nazwijmy to delikatnie - „bez zbytniego entuzjazmu…”

Ja nie jestem fizykiem i nie wierzę "na słowo" poniżej w mym poście cytowanym naukowcom - nie to co mi pasuje pod teorię dobieram z literatury - nie jestem aż tak prymitywny…
(po prostu cytuję „rzeczy” przeciw GO - bo „za”, to Wy robicie i to znakomicie…),

- ale mam pytania do Ciebie Dragonie jako do fizyka:

- czy twierdzenia o ochładzaniu atmosfery przez duże ilości CO2 mogą być udowodnione naukowo?
- i czy przynajmniej teoretycznie naukowcy poniżej mogą mieć rację?

…przecież u Gore’a na wykresie, jak rośnie stężenie CO2 to temperatura często „leci na łeb na szyję” i to poniżej tej bazowej tj. z przed wzrostu temperatury powodującej wzrost koncentracji GHG…

Ponadto prof. Gerhard Gerlich - to prawda skompromitowany tzw. „deklaracją lipską”, ale przy tym znakomity fizyk (jego zastrzeżenia uwzględniać się zaczyna obecnie w modelach komputerowych); na stronie „lanl.arXiv.org” (która się chwali. że jest jedną z największych na świecie stron zawierających blisko 0,5 miliona prac z zakresu: „Physics, Mathematics, Computer Science, Quantitative Biology and Statistics”…), pisze:

“By showing that (a) there are no common physical laws between the warming phenomenon in glass houses and the fictitious atmospheric greenhouse effects, (b) there are no calculations to determine an average surface temperature of a planet, (c) the frequently mentioned difference of 33 degrees Celsius is a meaningless number calculated wrongly, (d) the formulas of cavity radiation are used inappropriately, (e) the assumption of a radiative balance is unphysical, (f) thermal conductivity and friction must not be set to zero, the atmospheric greenhouse conjecture IS FALSIFIED.”

Przetłumaczę to najkrócej jak umiem:

„33 stopnie naturalnego efektu cieplarnianego są „z sufitu wzięte”…!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy nie czas więc by powtórnie zająć się najważniejszym "dogmatem" GO - "efektem cieplarnianym"?
 Dragon~2008-07-18 12:30:4383.19.124.114
Arku, czy Ty w ogóle zadałeś sobie trud, żeby przeczytać ten artykuł?
Koncentruje się na kwestii paliw kopalnych, odchodzenia od ekonomicznie, politycznie i ekologicznie coraz bardziej problematycznej energii z ropy, gazu i węgla.
Twój komentarz jest kompletnie nie na temat. Nawet z innych Twoich postów odniosłem wrażenie, że wizja naszkicowana przez Browna powinna być Ci bliska.

Czy naprawdę musisz negować dla zasady, nie wiedząc nawet co komentujesz?

Co do reszty rozważań, Co do NASA, to jak zawsze - jeśli aktualizacja wiedzy jest na niekorzyść zaprzeczaczy, to jest to spisek naukowców. Wartościowe są te korekty, które odpowiadają zaprzeczaczom.

A co do tego, że w trzeciorzędnym (sądząc po rankingach) pisemku pojawiło się stwierdzenie, że energię w atmosferze rozprowadza też konwekcja. Każdy szanujący się model bierze to pod uwagę i uwzględnia w symulacjach.
Rozbawiłeś mnie, przyznaję. A skoro już to uczyniłeś, to zabawmy się dalej :)
Zakładając, że cała reszta fizyków błądzi w swoich wyliczeniach na temat transportu energii w atmosferze - promieniowania, konwekcji i przewodnictwa i to Ci goście mają rację... TYM BARDZIEJ POWINIENEŚ TĘPIĆ EMISJE CO2!!! Przecież, jak głosi NIPCC i topniejące resztki jego wyznawców czeka nas teraz ochłodzenie i to ono będzie problemem (pewni kożuch już kupiłeś :)!!!
(Ja obstawiam slipy:)
 Arkadiusz S.~2008-07-17 18:20:18217.98.12.253
Treść
Polecam “dear Gordon” następującą lekturę na uspokojenie:

"COOLING OF ATMOSPHERE DUE TO CO 2 EMISSION" [??????????????????????????]

(autorzy: GV Chilingar ; LF Khilyuk ; OG Sorokhtin - z “uniwerków” w Los Angeles i Moskwie - wydrukowane w styczniu tego roku, a on-line opublikowane teraz).

Dzisiaj (tj. z datą 17.07.08) na stronie www.klimanotizen.de (z której to strony grafiki publikuje przecież jako wiarygodne, także i „nasza” strona KDZ),

… jako “SUPER NIUS” zacytowano wnioski z ww. pracy:
„Podczas ostatnich trzech tysiącleci, możemy obserwować wyraźną tendencję ochłodzenia klimatu Ziemi (Keigwin, 1996; Sorokhtin i Ushakov, 2002; Gerhard, 2004; Khiyuk i Chilingar, 2006; Sorokhtin et al., 2007). …”

„… Krótkoterminowe zmiany w globalnej temperaturze spowodowane są głównie przez zmiany w aktywności słonecznej i nie są skorelowane ze zmianami stężenia CO2 w atmosferze, ale…

…AKUMULACJA WIELKICH ILOŚCI DWUTLENKU WĘGLA W ATMOSFERZE PROWADZI ZAWSZE DO OCHŁODZENIA, A NIE DO OCIEPLENIA KLIMATU…, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

… tj. całkowicie odwrotnie jak by to chcieli rzecznicy tradycyjnej antropogenicznej teorii globalnego ocieplenia (Aeschbach-Hertig, 2006 ).

[a więc to dlatego u Gore’a na wykresie, po WIELKICH EMISJACH CO2, zawsze występuje WIELKI SPADEK TEMPERATUR ... ]”

- well, well, well…

„Ten wniosek ma proste fizyczne wyjaśnienie: kiedy radiacja fal cieplnych (w podczerwieni) z powierzchni Ziemi jest pochłaniana przez cząsteczki gazów cieplarnianych, to ich energia jest przekształcana w cieplne rozszerzenie powietrza - troposfery, które powoduje powstawanie mnóstwa konwekcyjnych strumieni powietrznych - komórek konwekcyjnych - adiabatycznie [tj. cząsteczki wędrują a nie oddają ciepła] wyrównujących temperaturę w całej troposferze…”
[wzrasta ona zwłaszcza w jej górnej warstwie co ułatwia z jej górnych części - z cząsteczek CO2 - lepszą ucieczkę ciepła w kosmos niż wówczas gdy CO2 w atmosferze jest mało].

„Nasze oceny pokazują, że kilka setek ppm antropogenicznego wzrostu stężenia CO2, to za mało by wywrzeć [istotny] wpływ na globalną temperaturę ziemskiej atmosfery.” [?????????????????]
.........................................................................................................................................

TO JAK DROGI DRAGONIE KOŻUCHY KUPOWAĆ , CZY SLIPY?

Pewno powiesz, że jakby na to nie patrzeć: czy CO2 czy ochładza czy ociepla; to i tak „katastrofalnie” zmieni klimat...

No to żeby Cię i Gordona dalej uspokoić a jednocześnie „dobić”, polecam jeszcze:
http://www.klimanotizen.de/2008.05.02_arth_getting_warmer_or_cooler.pdf
i ilustrację do tego: http://www.giss.nasa.gov/research/briefs/hansen_07/fig1x.gif.

Wyjaśniam o co chodzi:

NASA opublikowała w 1999 roku wykres zmienności średnich rocznych temperatur nad USA…:
… i tak, wg niego w 1934 to było cieplej o 0,6 stopnia niż w 1998 r., czyli bardzo, bardzo dużo w porównaniu z podawanym dzisiaj < 0,1 stopnia... (!!!???)

Ponadto z tego wykresu - zestawienia wynikało, że i w latach 1921, 1931, 1952-3 było cieplej niż w 1998 roku a niewiele zimniej pod koniec lat 80-tych...,

…także średnie z 5 lat wskazywały na okresy lat 1931 - 41 i 1986 - 1990 jako cieplejsze w USA, niż okres obecny...

Jednak w 2007 roku NASA dokonała „przepracowania” wykresu… (http://data.giss.nasa.gov/gistemp/graphs/Fig.D.lrg.gif)
- odrzuciła rzekomo niewiarygodne (niewygodne?) dane…

No a po tym „przepracowaniu” oczywiście bezlitośnie „przejechał się” McIntyre - jak na walecznego Szkota przystało…