Klimat Dla ZiemiiSzkoła z klimatem
Newsletter

Bądź na bieżąco? Zapisz sie do newslettera!

Partnerzy i przyjaciele
Partnerzy i przyjaciele
Licznik odwiedzin: 28451375

Dlaczego globalne ocieplenie ma negatywny wpływ na chleb?
środa 2008-07-16
Badacze przewidują, że do 2050 r. poziom dwutlenku węgla w atmosferze spowoduje, że ciasto będzie wyrastać o 20 proc. mniej niż obecnie. Dwutlenek węgla utrudnia przyswajanie azotu przez rośliny, czego następstwem jest niedobór białka.

Zboże z mniejszą ilością glutenu może przypaść do gustu osobom cierpiącym na celiakię - schorzenie trawienne polegające na nietolerancji glutenu zawartego w zbożu. Jednakże dla osób uwielbiających ciabattę oraz puszyste pieczywo będzie to prawdziwy dramat.

Negatywne działanie dwutlenku węgla na zboże będzie prawdopodobnie miało wymiar globalny i dotknie również inne rodzaje ziarna oraz podstawowe produkty żywnościowe. Podwyższony poziom dwutlenku węgla jest np. jedną z przyczyn zmniejszającej się produkcji ryżu.

Jeśli chodzi o Europę, naukowcy proponują dwa rozwiązania, które mogą jednak napotkać na znaczne problemy. Najbardziej oczywista metoda sugeruje, aby rolnicy podwoili ilość azotu w nawozie stosowanym przy uprawie zboża.

Oczywiście miałoby to niszczący efekt na środowisko, jako że odpływ azotu jest najbardziej szkodliwym aspektem współczesnego rolnictwa. Prowadzi on np. do masowego kwitnięcia glonów, które mogą bardzo poważnie zniszczyć ekosystem lokalnych wód.

Drugie rozwiązanie - nieco bardziej realistyczne - proponuje rolnikom stosowanie modyfikowanych genetycznie odmian pszenicy, z których rosłyby wyższe plony glutenowe. Biorąc pod uwagę opór przeciwko uprawom genetycznie modyfikowanym, najbardziej prawdopodobne wydaje się, że Europejczycy zaczną jeść gorsze pieczywo.

źródło:www.naukawpolsce.pap.pl

Przeczytaj więcej o wpływie ocieplenia na rośliny i zwierzęta.

Co możesz zrobić dla klimatu?

Komentarze użytkowników
 Arkadiusz S.~2008-07-16 12:56:30217.98.12.253
Treść

...a ja jako rolnik z wykształcenia już nie tylko mogę ale muszę zabrać głos w tej sprawie...

Ponadto otrzymałem z racji mego „zacnego” stanowiska, publikację najnowszą: „Zmiany klimatu, a rolnictwo i obszary wiejskie” fundacji FDPA, napisaną przez „tuzy” polskiej agrometeorologii, zawierającą zalecenia UE dla rolnictwa na zmiany klimatu „wszelkie”...

W publikacji tej, obok bardziej i mniej cennych zaleceń, znalazłem i takie zdanie:

„Poważnym mankamentem wszystkich prognoz zmian klimatu są wykorzystywane w modelach, trudne do precyzyjnego określenia, wartości emisji GHG [gazy cieplarniane], przyjmowane A PRIORI i wynikające z założonego scenariusz rozwoju (SRES)”
.......................................................................................................
[czterech (!!!) profesorów się pod tym podpisało... (!!!)].

Inni zwracają uwagę (np. prof. Górski) na wynikające z tego ogromne różnice w prognozach dla przyszłego plonowania upraw rolniczych w Polsce:

- modele HadCM3/HIRHAM i ECHAM4/RCA3 tylko co do obszarów podgórskich i górskich się nie różnią (prognozują 30%-towy wzrost plonu). Po za tym różnią się "o 180 stopni" (…)
- tj. tam gdzie jeden mówi o spadku - w wyniku hipotetycznego ocieplenia, to drugi o wzroście plonów...

Nie ma tam jednak (w ww. publikacji) nic o tym, że jakość plonów ulegnie jakiemukolwiek pogorszeniu...

- why?

1. ...bo naukowcy niemieccy (szkoda, że nie są podane ich nazwiska) niczego powyżej nie udowodnili - bo udowodnić nie mogli...
???
....gdybym mógł to wkleiłbym tutaj rysunek „beczki Liebiga” zamiast odpowiedzi...

...a beczka ta jest ilustracją do prawa minimum, które mówi, że jeśli brakuje jednego z czynników niezbędnych, to nie zrekompensuje go nadmiar innego...
...czyli, że beczkę możemy napełnić tylko do poziomu najniższej klepki (tej „piątej” zapewne - brakującej niektórym ekspertom IPCC…)...

...a badania odnośnie wpływu CO2 na plony i jakość pszenicy prowadzono już wielokrotnie.
Ja przytoczę tutaj wyniki badań pracowników Oregon Institute of Science... (Robinson, A. B., Baliunas, S. L., Soon, W., and Robinson, Z. W. 2007):
- przy zwiększonej koncentracji CO2 z 295 ppm do 383 ppm w ich badaniach w warunkach suszy, plon pszenicy wzrósł o 11%; a przy normalnym uwilgotnieniu gleby o 4% - bez utraty jakości.
Jednak gdy koncentrację zwiększono do 600 ppm to plony wzrosły analogicznie o 38% i 15% i… również były znakomitej jakości...

Owszem dalszy wzrost plonów przy wzroście stężenia CO2 zgodnie z prawem maksimum - krzywą Mitscherlicha, będzie coraz mniejszy (logarytmiczny) ale nieistotny ekonomicznie, nieopłacalny dopiero - w zależności od innych warunków wzrostu - przy stężeniu od 800 do 1300 ppm...

2. ...a gluten ?
Otóż zawartość glutenu jest bardzo mocno uwarunkowana genetycznie (praktycznie jego % nie zmienia się przy każdej wysokości plonu) a jako druga po genach „klepka w beczce” występuje tutaj azot - N.
Jeśli N i PK oraz mikroelementy, są na odpowiednim poziomie to CO2 nie ma tutaj jakiegokolwiek znaczenia...

Wśród obecnie zarejestrowanych w Polsce odmian pszenicy zawartość glutenu waha się w granicach od ok. 23% do nawet 33% białka ogólnego.
Mamy bowiem specjalne odmiany wysoko glutenowe (np. Finezja, Ostka strzelecka), a odmiany pszenicy w ogóle dzielą się pod względem przydatności technologicznej do pieczenia na grupy: E, A, B, C i ciekawą grupę K - na ciastka.

3. ...a azot - N ?
...już obecnie zgodnie z dyrektywą azotanową UE i Kodeksem Dobrych Praktyk Rolniczych, rośliny powinno nawozić się tylko wtedy gdy to jest potrzebne i tyle razy ile to jest roślinie potrzebne - a więc praktycznie nigdy jedną dużą dawką - „na zapas”.

Na rynku są ponadto dostępne nawozy o spowolnionym działaniu - uwalnianiu azotu.
Stosując w zalecanych dawkach np. Perlkę, czy Entec (skądinąd produkcji niemieckiej) możemy nie bać się o przenawożenie i nadmierny odpływa azotu z pól do cieków i zbiorników wodnych. Nawozy te są teoretycznie drogie (2-3 razy droższe w przeliczeniu na 1 kg N) ale pozwalają zaoszczędzić do średnio 1/3 (maks. - ½) nawozu...

...prawda jak zwykle znacznie różni się od półprawdy...

...a więc zamiast płacić np. na pompowanie pod ziemię CO2 z elektrowni jak chcą IPCC - eksperci, można by było wprowadzić dopłaty do ww. proekologicznych nawozów...