AktualnościWydarzeniaEKO TeamKalkulator CO2 - nowy!!Efekt cieplarniany w liczbachCzłowiek i Ziemia - nasz wpływ na środowiskoEfekt cieplarniany - zrozumieć zjawisko i jego następstwaObserwowane zjawiska i ich konsekwencjeWnioski naukowców – raporty IPCCŹródła emisji gazów cieplarnianychCo będzie się działo w przyszłościCo można zrobić, aby zapobiec katastrofieSpojrzenie z drugiej strony – a może to lipa?Podsumowanie – pomóż wybrać Przyszłość!Co można zrobić dla klimatu?HumorO nasLinkiWspółpraca
Licznik odwiedzin: 28435937
UE - rozwój czystych technologii energetycznych, w tym węglowych
poniedziałek 2008-07-14
"Obecne wyzwania, jak zapobieganie ocieplaniu się klimatu i koszty związane z emisją CO2, nakładają na naszą gospodarkę duże obciążenia. Trzeba więc ograniczyć emisje, aby zmniejszyć koszty. Kluczem do rozwoju są inwestycje w bezemisyjne technologie" - powiedział sprawozdawca raportu w tej sprawie, eurodeputowany PO Jerzy Buzek.
Jego zdaniem "Polska ma tu szczególnie dużo do skorzystania i wygrania. Nasza energetyka oparta na węglu wymaga przebudowy technologicznej. Musimy więc opracować i zastosować technologie sprawnego wytwarzania prądu elektrycznego z węgla oraz wyłapywania i składowania CO2 (ang. CCS)".
Nowe technologie będą potrzebne do redukcji emisji jak najmniejszym kosztem. W raporcie podkreślono, że niektóre z nich, takie jak CCS, mają szczególnie duży potencjał, dostarczają bowiem UE nowych sposobów eksploatacji lokalnych, więc tanich zasobów energii bez zwiększania emisji CO2.
Według szacunków KE osiągnięcie do 2020 roku ambitnych celów UE związanych z energią i zmianami klimatycznymi (redukcja emisji CO2 o 20 proc. i 20-procentowe wykorzystanie energii odnawialnej) ma kosztować 70 mld euro rocznie. Dlatego eurodeputowani podkreślili, że do osiągnięcia tych celów niezbędne jest obniżenie kosztów zielonej energii i pobudzanie innowacyjności w sektorze energetycznym.
Buzek postuluje przeznaczenie ze środków UE dwóch miliardów euro rocznie na dodatkowe finansowanie niskoemisyjnych technologii.
"UE musi osiągnąć cele w zakresie redukcji gazów cieplarnianych i energii odnawialnej, zachowując konkurencyjną gospodarkę. Dlatego proponuję wsparcie ze środków unijnych dla tanich, niskoemisyjnych technologii energetycznych" - przekonywał.
W raporcie podkreślono, że rozwój tych technologii ma istotne znaczenie także dla zachowania bezpieczeństwa energetycznego UE w obliczu rosnącej zależności od importu energii, którego spodziewany wzrost ma osiągnąć 65 proc. w 2030 r. Zależność od samego importowanego gazu prawdopodobnie sięgnie 84 proc. dostaw do 2030 r.
Jego zdaniem "Polska ma tu szczególnie dużo do skorzystania i wygrania. Nasza energetyka oparta na węglu wymaga przebudowy technologicznej. Musimy więc opracować i zastosować technologie sprawnego wytwarzania prądu elektrycznego z węgla oraz wyłapywania i składowania CO2 (ang. CCS)".
Nowe technologie będą potrzebne do redukcji emisji jak najmniejszym kosztem. W raporcie podkreślono, że niektóre z nich, takie jak CCS, mają szczególnie duży potencjał, dostarczają bowiem UE nowych sposobów eksploatacji lokalnych, więc tanich zasobów energii bez zwiększania emisji CO2.
Według szacunków KE osiągnięcie do 2020 roku ambitnych celów UE związanych z energią i zmianami klimatycznymi (redukcja emisji CO2 o 20 proc. i 20-procentowe wykorzystanie energii odnawialnej) ma kosztować 70 mld euro rocznie. Dlatego eurodeputowani podkreślili, że do osiągnięcia tych celów niezbędne jest obniżenie kosztów zielonej energii i pobudzanie innowacyjności w sektorze energetycznym.
Buzek postuluje przeznaczenie ze środków UE dwóch miliardów euro rocznie na dodatkowe finansowanie niskoemisyjnych technologii.
"UE musi osiągnąć cele w zakresie redukcji gazów cieplarnianych i energii odnawialnej, zachowując konkurencyjną gospodarkę. Dlatego proponuję wsparcie ze środków unijnych dla tanich, niskoemisyjnych technologii energetycznych" - przekonywał.
W raporcie podkreślono, że rozwój tych technologii ma istotne znaczenie także dla zachowania bezpieczeństwa energetycznego UE w obliczu rosnącej zależności od importu energii, którego spodziewany wzrost ma osiągnąć 65 proc. w 2030 r. Zależność od samego importowanego gazu prawdopodobnie sięgnie 84 proc. dostaw do 2030 r.
źródło: www.naukawpolsce.pap.pl







Tym razem drogi Dragonie spisałeś się poniżej świetnie, bo masz dar którego ja niestety nie mam: robienia bardzo rzeczowych a przy tym wysoce komunikatywnych skrótów...
...ja tylko jeszcze raz powtórzę:
...absurd zawsze rodzi inny absurd...
1. Negawaty, czyli zmniejszenie zużycia, większa efektywność, rozsądniejsza konsumpcja (teraz, po kilku tygodniach od zakupu zostaje nam w domu średnio kilka procent tego co kupiliśmy)
2. Energia słoneczna
3. Biopaliwa 3 generacji (algi)
4. W przyszłości fuzja termojądrowa
No i do tego geotermalna, wiatrowa, wodna - mała skala, nie do wszystkiego i same problemu nie rozwiążą ale jako dodatek jak najbardziej. No i energia jądrowa, z licznymi zastrzeżeniami, ale na tak.
1. CCS to technologia na razie wirtualna, stosowana w 3-4 pilotażowych instalacjach (np. platforma Sleipner), może na skalę przemysłową coś z tego by było za jakieś 20-30 lat, jak wszystko poszłoby dobrze.
2. Trzeba wychwycić CO2 w elektrowni. Jeszcze prze IGCC można to sobie wyobrażać, ale w klasycznej kolejny olbrzymi koszt
3. Koszt energii z elektrowni z CCS to dodatkowe 60-70%.
4. Trzeba wybudować infrastrukturę przesyłową do miejsc składowania , przy której bledną rurociągi naftowe i gazowe
5. Węgiel za kilkadziesiąt lat też doczeka się Coal Peak
6. Firmy przymierzające się do CCS proponują gwarancje niewydostania się CO2 przez 10 lat. Aby to miało sens z punktu widzenia wiązania CO2, powinniśmy mówić o dziesiątkach tysięcy lat.
7. Można sobie zafundować wariant jeziora Nyos w Kamerunie, gdzie doszło do wyzwolenia olbrzymich pokładów CO2. Zginęły tysiące ludzi - tylko dlatego, że okolica była słabo zaludniona.
8. CCS pochłania fundusze i odciąga zasoby od innych rozwiązań
Myślę, że jak już mówimy o wychwycie CO2 z elektrowni to lepszym rozwiązaniem byłaby hodowla alg na CO2 z niej.