AktualnościWydarzeniaEKO TeamKalkulator CO2 - nowy!!Efekt cieplarniany w liczbachCzłowiek i Ziemia - nasz wpływ na środowiskoEfekt cieplarniany - zrozumieć zjawisko i jego następstwaObserwowane zjawiska i ich konsekwencjeWnioski naukowców – raporty IPCCŹródła emisji gazów cieplarnianychCo będzie się działo w przyszłościCo można zrobić, aby zapobiec katastrofieSpojrzenie z drugiej strony – a może to lipa?Podsumowanie – pomóż wybrać Przyszłość!Co można zrobić dla klimatu?HumorO nasLinkiWspółpraca
Licznik odwiedzin: 28435335
Polsko-niemiecko-brytyjska inicjatywa dla rozwoju zielonej energetyki
poniedziałek 2008-06-09
Polska widzi w proponowanych zmianach szansę na spełnienie ambitnego, obowiązkowego celu wykorzystania energii odnawialnej (dla Polski - 15 proc. w 2020 roku) oraz dodatkowy impuls do rozwoju gospodarczego.
"Z punktu widzenia realizacji celu przez Polskę, to jest bardzo ważny element" - argumentował w Luksemburgu wiceminister gospodarki Marcin Korolec.
Propozycja dotyczy dzielenia się korzyściami z inwestycji w zieloną energię. Ma ułatwić łączenie wysiłków dwóch albo więcej krajów w inwestycjach, które zwiększają wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, np. zbudowanej z udziałem niemieckim farmie wiatrowej na polskich wodach Bałtyku. Co najważniejsze, produkcja takiej zielonej energii szłaby na konto wszystkich zaangażowanych krajów - bez względu na miejsce jej wyprodukowania. Dzięki temu wszystkie kraje zbliżałyby się do narzuconego im celu.
"Propozycja jest korzystna, gdyż nie narusza systemów wsparcia w krajach członkowskich - podkreślił Korolec. - Uniemożliwia też finansowanie przez jedno państwo realizacji celu narzuconego drugiemu krajowi".
Według propozycji dwa kraje mogłyby nawet "połączyć" swoje cele i wspólnie pracować na rzecz ich zrealizowania. Niedopuszczalny byłby natomiast transfer odnawialnej energii przez poszczególne firmy z kraju do kraju, gdyż - jak argumentuje trójka krajów - władze straciłyby nad tym kontrolę.
Dodatkowo trójka krajów chce uprościć system rozliczeń w porównaniu z wyjściową propozycją KE. Zamiast handlować między państwami tzw. gwarancjami pochodzenia, Polska, Wielka Brytania i Niemcy proponują rozliczenia w statystykach. Ich zdaniem to wystarczy też, by KE mogła sprawdzić, czy kraje zgodnie z wyznaczonym kalendarzem zwiększają udział energii odnawialnej.
Proponowany przez KE system, w którym dokumentowaniu realizacji celów i transferowi odnawialnej energii służyłyby gwarancje pochodzenia, trójka krajów uważa za zbyt skomplikowany i kosztowny administracyjnie.
Brytyjski minister energii Malcolm Wicks przekonywał, że dzięki propozycji zielona energia będzie produkowana tam, gdzie będzie to najbardziej opłacalne. "Nie chcemy, by konsumenci przepłacali za zieloną energię. Dlatego kluczowe znaczenie ma elastyczność i efektywność kosztów" - powiedział.
"Nasza wspólna propozycja umożliwia krajowi członkowskiemu, który nie jest w stanie sam dojść do swojego celu, dokonanie koniecznych inwestycji razem z innymi krajami" - podkreślił z kolei niemiecki minister gospodarki Michael Glos.
Według nieoficjalnych źródeł inicjatywa została już wcześniej dobrze przyjęta przez Komisję Europejską, a także szereg krajów UE, w tym Francję i Hiszpanię.
Ministrowie dyskutowali w Luksemburgu o pakiecie ambitnych propozycji przedstawionych przez KE 23 stycznia, które są odpowiedzią UE na zmiany klimatyczne na świecie. Do 2020 roku emisje CO2 spaść o 20 proc. w porównaniu z rokiem 1990.
źródło: Euro PAP
Czytaj o różnych źródłach emisji gazów cieplarnianych.
"Z punktu widzenia realizacji celu przez Polskę, to jest bardzo ważny element" - argumentował w Luksemburgu wiceminister gospodarki Marcin Korolec.
Propozycja dotyczy dzielenia się korzyściami z inwestycji w zieloną energię. Ma ułatwić łączenie wysiłków dwóch albo więcej krajów w inwestycjach, które zwiększają wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, np. zbudowanej z udziałem niemieckim farmie wiatrowej na polskich wodach Bałtyku. Co najważniejsze, produkcja takiej zielonej energii szłaby na konto wszystkich zaangażowanych krajów - bez względu na miejsce jej wyprodukowania. Dzięki temu wszystkie kraje zbliżałyby się do narzuconego im celu.
"Propozycja jest korzystna, gdyż nie narusza systemów wsparcia w krajach członkowskich - podkreślił Korolec. - Uniemożliwia też finansowanie przez jedno państwo realizacji celu narzuconego drugiemu krajowi".
Według propozycji dwa kraje mogłyby nawet "połączyć" swoje cele i wspólnie pracować na rzecz ich zrealizowania. Niedopuszczalny byłby natomiast transfer odnawialnej energii przez poszczególne firmy z kraju do kraju, gdyż - jak argumentuje trójka krajów - władze straciłyby nad tym kontrolę.
Dodatkowo trójka krajów chce uprościć system rozliczeń w porównaniu z wyjściową propozycją KE. Zamiast handlować między państwami tzw. gwarancjami pochodzenia, Polska, Wielka Brytania i Niemcy proponują rozliczenia w statystykach. Ich zdaniem to wystarczy też, by KE mogła sprawdzić, czy kraje zgodnie z wyznaczonym kalendarzem zwiększają udział energii odnawialnej.
Proponowany przez KE system, w którym dokumentowaniu realizacji celów i transferowi odnawialnej energii służyłyby gwarancje pochodzenia, trójka krajów uważa za zbyt skomplikowany i kosztowny administracyjnie.
Brytyjski minister energii Malcolm Wicks przekonywał, że dzięki propozycji zielona energia będzie produkowana tam, gdzie będzie to najbardziej opłacalne. "Nie chcemy, by konsumenci przepłacali za zieloną energię. Dlatego kluczowe znaczenie ma elastyczność i efektywność kosztów" - powiedział.
"Nasza wspólna propozycja umożliwia krajowi członkowskiemu, który nie jest w stanie sam dojść do swojego celu, dokonanie koniecznych inwestycji razem z innymi krajami" - podkreślił z kolei niemiecki minister gospodarki Michael Glos.
Według nieoficjalnych źródeł inicjatywa została już wcześniej dobrze przyjęta przez Komisję Europejską, a także szereg krajów UE, w tym Francję i Hiszpanię.
Ministrowie dyskutowali w Luksemburgu o pakiecie ambitnych propozycji przedstawionych przez KE 23 stycznia, które są odpowiedzią UE na zmiany klimatyczne na świecie. Do 2020 roku emisje CO2 spaść o 20 proc. w porównaniu z rokiem 1990.
źródło: Euro PAP
Czytaj o różnych źródłach emisji gazów cieplarnianych.
komentarze [2]
dodaj komentarz
Komentarze użytkowników
gwarancje~2015-11-15 09:36:5581.162.213.53kilka lat minęło ale ciągle jest za mało zrobione w tym temacie. Więcej o gwarancjach na energię można poczytać na http://polskiegwarancje.pl/program/o-gwarancjach/
Robert Nim Pokoro Ostrowski~2008-06-15 11:36:53212.76.37.180Treść - Czy już można ? - Sprezentować; Polsce i światu - Pierwszy Polski Prototyp - Silnika Grawitacyjnego, zwanego potocznie Perpetuum mobile.
ukryj komentarze »






