To lato przejdzie w najwyższych górach Europy do historii. Od kilku tygodni na kolejnych szczytach padają historyczne rekordy ciepła, a pokrywa śnieżna roztapia się tak szybko, jak nigdy dotąd.
W ostatnich dniach nowe rekordy temperatury odnotowano w szwajcarskiej części Alp.
Na przełęczy Jungfraujoch w Alpach Berneńskich termometr na oficjalnej stacji meteorologicznej wskazał 12,8 stopnia.
Dotychczasowy rekord sprzed lat został pobity o 0,1 stopnia. Dla porównania średnia temperatura w sierpniu powinna się wahać od minus 3 stopni w nocy do 2 stopni w ciągu dnia.
Rekord wszech czasów zmierzono również na szczycie Corvatsch, zaledwie kilka kilometrów na południe od popularnego kurortu narciarskiego St. Moritz.
Temperatura po raz pierwszy w historii sięgnęła w cieniu 13,2 stopnia. Jednak to nie jedyne rekordy ciepła tego lata w Alpach.
30 czerwca rekordowo ciepło było po austriackiej stronie gór, a dokładnie na Sonnblicku, gdzie odnotowano w cieniu 15,3 stopnia. To była najwyższa temperatura powietrza zmierzona tam od końca dziewiętnastego wieku. Poprzedni rekord z 27 lipca 1983 roku i 6 sierpnia 1992 roku wynosił 15,0 stopnia.
Jakby tego było mało, to jeszcze alpejskie lodowce roztapiały się w najszybszym obserwowanym do tej pory tempie. Podobnie było w przypadku sezonowej pokrywy śnieżnej. Śnieg zniknął z Sonnblicka już 31 lipca, a więc po raz pierwszy stało się to w lipcu i zarazem najwcześniej w 126-letniej historii pomiarów i obserwacji.
Skutki ocieplenia klimatu w Alpach są widoczne z roku na rok coraz powszechniej. Przykładowo w ubiegłym roku rekordowo wcześnie zimowa pokrywa śnieżna roztopiła się na szczycie szwajcarskiego Saentis i niemieckiego Zugspitze. W obu przypadkach poprzednie rekordy odnotowano w 2003 roku podczas rekordowo ciepłego lata w Europie.
źródło: www.twojapogoda.pl
Tego lata Alpy się dosłownie rozpływają.
komentarze [0]






