AktualnościWydarzeniaEKO TeamKalkulator CO2 - nowy!!Efekt cieplarniany w liczbachCzłowiek i Ziemia - nasz wpływ na środowiskoEfekt cieplarniany - zrozumieć zjawisko i jego następstwaObserwowane zjawiska i ich konsekwencjeWnioski naukowców – raporty IPCCŹródła emisji gazów cieplarnianychCo będzie się działo w przyszłościCo można zrobić, aby zapobiec katastrofieSpojrzenie z drugiej strony – a może to lipa?Podsumowanie – pomóż wybrać Przyszłość!Co można zrobić dla klimatu?HumorO nasLinkiWspółpraca
Licznik odwiedzin: 28451390
Ten rok chłodniejszy od poprzednich
piątek 2011-11-18
Ten rok zapisuje się do tej pory jako dopiero 10. najcieplejszy w historii pomiarów. Czy to już żelazny dowód na to, że ocieplanie się klimatu zahamowało? Jaki może być przyszły rok?
2011 rok będzie jednym z trzech najchłodniejszych na przestrzeni ostatniej dekady. Średnia globalna temperatura od 1 stycznia do 30 października przekraczała normę wieloletnią o 0,53 stopnia.
To oznacza, że bieżący rok jest 10. najcieplejszym w obejmującej ostatnie 132 lata serii danych klimatycznych. Czy to oznacza, że ocieplanie się klimatu przystopowało, a nawet się skończyło?
Między 2000 a 2010 rokiem tylko jeden rok nie znalazł się w pierwszej dziesiątce tych najcieplejszych. Był to rok 2008, który zakończył 6-letni okres najcieplejszych lat w historii.
To właśnie przed trzema laty po raz pierwszy pojawiły się wyraźne wątpliwości czy ocieplenie klimatu rzeczywiście będzie nadal postępować czy właśnie się zakończyło.
Rok 2009 rozwiał jednak wątpliwości, ponieważ temperatura powróciła do rekordowego trendu, a cały rok zapisał się jako 6. najcieplejszy.
Ostatecznym ciosem dla przeciwników globalnego ocieplenia był 2010 rok, który przyniósł średnią globalną temperaturę rzędu 0,66 stopnia powyżej normy wieloletniej. Ten rok będzie najchłodniejszym od 3 lat, ale czy to już powód do tego, aby sądzić, że następne lata będą coraz chłodniejsze?
Nie, ponieważ okresy ochłodzeń po kolejnych rekordowych latach zdarzały się bardzo często. Tak było po 1998 roku, który był wraz z 2005 roku egzekwo drugim najcieplejszych rokiem. Rok 1999 zapisał się jako zdecydowanie chłodniejszy.
Temperatura globalna niewiele odbiegała od tej odnotowanej na początku lat 90. ubiegłego wieku. A jednak od 1999 roku każdy kolejny rok był ponownie coraz to cieplejszy aż do 2002 roku. W latach 2003-2004 znów robiło się chłodniej, a odchylenie od normy wieloletniej zmniejszało się.
I kiedy również wydawało się, że ocieplenie klimatu zwalnia, nadszedł 2005 rok, który najpierw stał się najcieplejszym od kiedy istnieje meteorologia, dopiero po rekordowym 2010 roku został zdegradowany do drugiego miejsca.
Statystyka i wstępne prognozy sezonowe pozwalają nam przypuszczać, że 2012 rok będzie cieplejszym od obecnego, także z powodu wzrastającej aktywności słonecznej, co według niektórych naukowców ma wpływ na ziemski klimat.
Niewątpliwie znajdujemy się w najcieplejszym okresie ostatnich tysięcy lat, a pojawiające się raz na kilka lat chłodniejsze lata w żadnym razie nie były, przynajmniej do tej pory, potwierdzeniem zahamowania postępowania globalnego ocieplenia.
Nie zapominajmy też o tym, że słowo "globalne" odnosi się do całej naszej planety, a nie poszczególnych miejscowości. Nawet w najcieplejszych latach, w tym w 2005 i 2010 roku, zdarzały się obszary na naszej planecie, gdzie lata te były wyjątkowo chłodne.
Nie zmienia to jednak faktu, że w skali globalnej było znacznie więcej miejsc dużo cieplejszych niż wskazywałaby na to norma wieloletnia, niż tych z temperaturą niższą.
Nawet gdyby przyszły rok okazał się znacznie chłodniejszy od obecnego, to dopiero seria danych z przynajmniej kilku kolejnych lat będzie stanowiła jakikolwiek wiarygodny dowód na to, że coś się jednak zmienia, bo klimat to dziesiątki lub setki lat, a dni i miesiące to nadal pogoda.
Poniżej zamieszczamy wykres prezentujący średnie odchylenie globalnej temperatury od normy. Widoczne są najcieplejsze lata i te chłodniejsze począwszy od 1998 roku, który jako pierwszy został uznany za tak wyjątkowo ciepły.
źródło: www.twojapogoda.pl
Rok 2010 - rekordowy pod względem temperatur.
2011 rok będzie jednym z trzech najchłodniejszych na przestrzeni ostatniej dekady. Średnia globalna temperatura od 1 stycznia do 30 października przekraczała normę wieloletnią o 0,53 stopnia.
To oznacza, że bieżący rok jest 10. najcieplejszym w obejmującej ostatnie 132 lata serii danych klimatycznych. Czy to oznacza, że ocieplanie się klimatu przystopowało, a nawet się skończyło?
Między 2000 a 2010 rokiem tylko jeden rok nie znalazł się w pierwszej dziesiątce tych najcieplejszych. Był to rok 2008, który zakończył 6-letni okres najcieplejszych lat w historii.
To właśnie przed trzema laty po raz pierwszy pojawiły się wyraźne wątpliwości czy ocieplenie klimatu rzeczywiście będzie nadal postępować czy właśnie się zakończyło.
Rok 2009 rozwiał jednak wątpliwości, ponieważ temperatura powróciła do rekordowego trendu, a cały rok zapisał się jako 6. najcieplejszy.
Ostatecznym ciosem dla przeciwników globalnego ocieplenia był 2010 rok, który przyniósł średnią globalną temperaturę rzędu 0,66 stopnia powyżej normy wieloletniej. Ten rok będzie najchłodniejszym od 3 lat, ale czy to już powód do tego, aby sądzić, że następne lata będą coraz chłodniejsze?
Nie, ponieważ okresy ochłodzeń po kolejnych rekordowych latach zdarzały się bardzo często. Tak było po 1998 roku, który był wraz z 2005 roku egzekwo drugim najcieplejszych rokiem. Rok 1999 zapisał się jako zdecydowanie chłodniejszy.
Temperatura globalna niewiele odbiegała od tej odnotowanej na początku lat 90. ubiegłego wieku. A jednak od 1999 roku każdy kolejny rok był ponownie coraz to cieplejszy aż do 2002 roku. W latach 2003-2004 znów robiło się chłodniej, a odchylenie od normy wieloletniej zmniejszało się.
I kiedy również wydawało się, że ocieplenie klimatu zwalnia, nadszedł 2005 rok, który najpierw stał się najcieplejszym od kiedy istnieje meteorologia, dopiero po rekordowym 2010 roku został zdegradowany do drugiego miejsca.
Statystyka i wstępne prognozy sezonowe pozwalają nam przypuszczać, że 2012 rok będzie cieplejszym od obecnego, także z powodu wzrastającej aktywności słonecznej, co według niektórych naukowców ma wpływ na ziemski klimat.
Niewątpliwie znajdujemy się w najcieplejszym okresie ostatnich tysięcy lat, a pojawiające się raz na kilka lat chłodniejsze lata w żadnym razie nie były, przynajmniej do tej pory, potwierdzeniem zahamowania postępowania globalnego ocieplenia.
Nie zapominajmy też o tym, że słowo "globalne" odnosi się do całej naszej planety, a nie poszczególnych miejscowości. Nawet w najcieplejszych latach, w tym w 2005 i 2010 roku, zdarzały się obszary na naszej planecie, gdzie lata te były wyjątkowo chłodne.
Nie zmienia to jednak faktu, że w skali globalnej było znacznie więcej miejsc dużo cieplejszych niż wskazywałaby na to norma wieloletnia, niż tych z temperaturą niższą.
Nawet gdyby przyszły rok okazał się znacznie chłodniejszy od obecnego, to dopiero seria danych z przynajmniej kilku kolejnych lat będzie stanowiła jakikolwiek wiarygodny dowód na to, że coś się jednak zmienia, bo klimat to dziesiątki lub setki lat, a dni i miesiące to nadal pogoda.
Poniżej zamieszczamy wykres prezentujący średnie odchylenie globalnej temperatury od normy. Widoczne są najcieplejsze lata i te chłodniejsze począwszy od 1998 roku, który jako pierwszy został uznany za tak wyjątkowo ciepły.
źródło: www.twojapogoda.pl
Rok 2010 - rekordowy pod względem temperatur.
komentarze [1]
dodaj komentarz
Komentarze użytkowników
Rechot Historii~2011-12-18 11:57:0989.229.109.182Prawie 1.5 miesiaca przed końcem roku próbują pisać o całym roku-czy to nie przesada?
ukryj komentarze »






