AktualnościWydarzeniaEKO TeamKalkulator CO2 - nowy!!Efekt cieplarniany w liczbachCzłowiek i Ziemia - nasz wpływ na środowiskoEfekt cieplarniany - zrozumieć zjawisko i jego następstwaObserwowane zjawiska i ich konsekwencjeWnioski naukowców – raporty IPCCŹródła emisji gazów cieplarnianychCo będzie się działo w przyszłościCo można zrobić, aby zapobiec katastrofieSpojrzenie z drugiej strony – a może to lipa?Podsumowanie – pomóż wybrać Przyszłość!Co można zrobić dla klimatu?HumorO nasLinkiWspółpraca
Licznik odwiedzin: 28439682
Wyspy Oceanii toną, pomocy nie będzie?
środa 2011-09-21
Sekretarz Generalny ONZ odbył podróż po wyspach Oceanii przekonując się na własne oczy, jak wygląda problem zmian klimatycznych w najniżej położonych krajach świata. Zapowiedział też ostrą walkę o ich uratowanie.
Najniżej położone kraje Oceanii nie mogą się stać współczesną Atlantydą.
Z taką myślą Ban Ki-moon, Sekretarz Generalny ONZ, odbył podróż po krajach Oceanu Spokojnego, które znalazły się na pierwszej linii frontu w walce ze zmianami klimatycznymi.
Na skutek wzrostu ilości dwutlenku węgla w atmosferze i podnoszeniu się średniej globalnej temperatury, topnieniu ulegają wieczne lodowce i podnosi się poziom światowych mórz.
Najniżej położone wyspy Pacyfiku, w tym Kiribati i Wyspy Salomona, wkrótce mogą zatonąć w wodach oceanu.
Ban Ki-moon zapowiedział władzom walkę podczas grudniowego szczytu klimatycznego w południowoafrykańskim Durbanie.
Według niego kolejne już spotkanie, którego celem ma być ustanowienie dokumentu nakładającego na kraje rozwinięte ograniczenia w emisji gazów cieplarnianych, nie może się skończyć fiaskiem.
Nastroje nie są jednak dobre, ponieważ zarówno Stany Zjednoczone, jak i Unia Europejska już zapowiedziały, że z powodu konfliktu nie uda się zawrzeć wiążącego porozumienia.
Na Kiribati w ostatnich miesiącach doszło do pierwszych ewakuacji ludności z zalewanych gospodarstw domowych. Nawet najsłabsze sztormy powodowały wdzieranie się fal do domostw, a w takich warunkach nie można bezpiecznie mieszkać.
Ban Ki-moon po podróży po Oceanii przybywa na Forum Wysp Pacyfiku, podczas którego przedstawiciele 16 krajów będą obradować przede wszystkim na temat wpływu zmian klimatycznych na ich przyszłość.
źródło: www.twojapogoda.pl
Najniżej położone kraje Oceanii nie mogą się stać współczesną Atlantydą.
Z taką myślą Ban Ki-moon, Sekretarz Generalny ONZ, odbył podróż po krajach Oceanu Spokojnego, które znalazły się na pierwszej linii frontu w walce ze zmianami klimatycznymi.
Na skutek wzrostu ilości dwutlenku węgla w atmosferze i podnoszeniu się średniej globalnej temperatury, topnieniu ulegają wieczne lodowce i podnosi się poziom światowych mórz.
Najniżej położone wyspy Pacyfiku, w tym Kiribati i Wyspy Salomona, wkrótce mogą zatonąć w wodach oceanu.
Ban Ki-moon zapowiedział władzom walkę podczas grudniowego szczytu klimatycznego w południowoafrykańskim Durbanie.
Według niego kolejne już spotkanie, którego celem ma być ustanowienie dokumentu nakładającego na kraje rozwinięte ograniczenia w emisji gazów cieplarnianych, nie może się skończyć fiaskiem.
Nastroje nie są jednak dobre, ponieważ zarówno Stany Zjednoczone, jak i Unia Europejska już zapowiedziały, że z powodu konfliktu nie uda się zawrzeć wiążącego porozumienia.
Na Kiribati w ostatnich miesiącach doszło do pierwszych ewakuacji ludności z zalewanych gospodarstw domowych. Nawet najsłabsze sztormy powodowały wdzieranie się fal do domostw, a w takich warunkach nie można bezpiecznie mieszkać.
Ban Ki-moon po podróży po Oceanii przybywa na Forum Wysp Pacyfiku, podczas którego przedstawiciele 16 krajów będą obradować przede wszystkim na temat wpływu zmian klimatycznych na ich przyszłość.
źródło: www.twojapogoda.pl
komentarze [0]
dodaj komentarz
Komentarze użytkowników
ukryj komentarze »






