AktualnościWydarzeniaEKO TeamKalkulator CO2 - nowy!!Efekt cieplarniany w liczbachCzłowiek i Ziemia - nasz wpływ na środowiskoEfekt cieplarniany - zrozumieć zjawisko i jego następstwaObserwowane zjawiska i ich konsekwencjeWnioski naukowców – raporty IPCCŹródła emisji gazów cieplarnianychCo będzie się działo w przyszłościCo można zrobić, aby zapobiec katastrofieSpojrzenie z drugiej strony – a może to lipa?Podsumowanie – pomóż wybrać Przyszłość!Co można zrobić dla klimatu?HumorO nasLinkiWspółpraca
Licznik odwiedzin: 28437530
Takiego lata jeszcze w Arktyce nie było
piątek 2011-08-12
W lipcu pokrywa lodowa w Arktyce miała najmniejszy zasięg w całej historii pomiarów satelitarnych. To już drugi miesiąc anomalii, która niepokoi mieszkańców nie tylko dalekiej północy.
Od 32 lat satelity meteorologiczne każdego dnia mierzą zasięg pokrywy lodowej w Arktyce. W ostatnich latach okresy letnie przynoszą coraz mniej lodu na wodach Oceanu Arktycznego.
Jesteśmy obecnie świadkami sytuacji nadzwyczajnej. Po raz pierwszy zasięg pokrywy lodowej jest najmniejszy co najmniej od końca lat 70. ubiegłego wieku.
Jak wynika z danych amerykańskiego Narodowego Centrum Danych nt. Śniegu i Lodu (NSIDC) w lipcu pokrywa lodowa miała średnią powierzchnię 7,92 miliona kilometrów kwadratowych.
Była tym samym o 210 tysięcy km kw. mniejsza od poprzednio rekordowej w lipcu 2007 roku. Jednocześnie była w ubiegłym miesiącu aż o 2,18 mln kilometrów kwadratowych mniejsza od średniej z lat 1979-2000.
W ostatnim dniu miesiąca zasięg pokrywy lodowej wynosił 6,79 mln km kw. i nadal się zmniejszał. Proces ten będzie kontynuowany aż do września, który jest miesiącem o najmniejszej pokrywie lodowej w Arktyce na przestrzeni całego roku.
Naukowcy są zdania, że ten rok dla dalekiej północy może być wyjątkowy. Możemy mieć nowy rekord najmniejszego zasięgu lodu. Dotychczasowy pochodzi z 2007 roku.
Nadzwyczaj mało lodu mamy obecnie w prawie wszystkich arktycznych morzach, jedynie za wyjątkiem Morza Grenlandzkiego, a dokładniej jego północnej części.
Naukowcy licznie odwiedzający o tej porze roku bazy badawcze obserwują zmiany zachodzące w arktycznym krajobrazie. Tak małych ilości lodu i śniegu jeszcze nie notowano, a to oznacza, że odsłonięciu uległy te obszary, które dotąd przez cały czas były w nich zatopione.
Od 32 lat satelity meteorologiczne każdego dnia mierzą zasięg pokrywy lodowej w Arktyce. W ostatnich latach okresy letnie przynoszą coraz mniej lodu na wodach Oceanu Arktycznego.
Jesteśmy obecnie świadkami sytuacji nadzwyczajnej. Po raz pierwszy zasięg pokrywy lodowej jest najmniejszy co najmniej od końca lat 70. ubiegłego wieku.
Jak wynika z danych amerykańskiego Narodowego Centrum Danych nt. Śniegu i Lodu (NSIDC) w lipcu pokrywa lodowa miała średnią powierzchnię 7,92 miliona kilometrów kwadratowych.
Była tym samym o 210 tysięcy km kw. mniejsza od poprzednio rekordowej w lipcu 2007 roku. Jednocześnie była w ubiegłym miesiącu aż o 2,18 mln kilometrów kwadratowych mniejsza od średniej z lat 1979-2000.
W ostatnim dniu miesiąca zasięg pokrywy lodowej wynosił 6,79 mln km kw. i nadal się zmniejszał. Proces ten będzie kontynuowany aż do września, który jest miesiącem o najmniejszej pokrywie lodowej w Arktyce na przestrzeni całego roku.
Naukowcy są zdania, że ten rok dla dalekiej północy może być wyjątkowy. Możemy mieć nowy rekord najmniejszego zasięgu lodu. Dotychczasowy pochodzi z 2007 roku.
Nadzwyczaj mało lodu mamy obecnie w prawie wszystkich arktycznych morzach, jedynie za wyjątkiem Morza Grenlandzkiego, a dokładniej jego północnej części.
Naukowcy licznie odwiedzający o tej porze roku bazy badawcze obserwują zmiany zachodzące w arktycznym krajobrazie. Tak małych ilości lodu i śniegu jeszcze nie notowano, a to oznacza, że odsłonięciu uległy te obszary, które dotąd przez cały czas były w nich zatopione.
źródło: www.twojapogoda.pl
komentarze [0]
dodaj komentarz
Komentarze użytkowników
ukryj komentarze »






