Klimat Dla ZiemiiSzkoła z klimatem
Newsletter

Bądź na bieżąco? Zapisz sie do newslettera!

Partnerzy i przyjaciele
Partnerzy i przyjaciele
Licznik odwiedzin: 28440641

Londyn chroniony przed sztormem?
piątek 2011-05-27

Jak wynika z najnowszych badań brytyjskiej Agencji Ochrony Środowiska, bariery na Tamizie będą chronić Londyn przed wielką powodzią co najmniej do 2075 roku, a więc o 40 lat dłużej niż wcześniej sądzono.

Oznacza to, że nie ma potrzeby natychmiastowej rozbudowy słynnej zapory na wypadek podniesienia się wód Morza Północnego.

Będzie można jej dokonać nawet dopiero za 50 lat, w ten sposób nie zwiększając zagrożenia dla ludności.

Wyniki badań znalazły się w najnowszym planie przedstawionym władzom przez naukowców. Plan informuje o tym jak należy się zabezpieczyć przed wpływem ocieplenia klimatu do 2100 roku.

Uwzględniono w nim najczarniejszy scenariusz, gdy poziom Morza Północnego w rejonie barier na Tamizie podniósłby się o 2,7 metra.

Naukowcy są zdania, że najnowsze badania raz na zawsze odsuną wszelkie domysły na temat zagrożenia Londynu ze strony morza.

Dane powinny ucieszyć 1,25 miliona ludzi, którzy mieszkają w strefie zagrożenia. Bariery na Tamizie powstały w 1982 roku i są drugą największą na świecie zaporą powodziową.

Bariery zamykają się podczas najgwałtowniejszych sztormów, kiedy porywisty wiatr wpycha wodę uchodzącą z Tamizy do Morza Północnego ponownie do koryta, stwarzając zagrożenie powodziowe poprzez zjawisko cofki.

Według naukowców wydarzenia zawarte w głośnym filmie "Powódź (Flood)" w reżyserii Tony'ego Mitchell'a są nieprawdopodobne, ponieważ nigdy w historii nie zdarzył się równie potężny sztorm.

Jedynie znaczny wzrost poziomu Morza Północnego i ocieplenie się jego wód mogłoby sprzyjać podtrzymaniu bardzo głębokich niżów, które stałyby się przyczyną gigantycznych sztormów nakładających się na przypływ syzygijny.

To jednak kwestia całych dziesięcioleci, ponieważ nawet w najczarniejszym scenariuszu zmian klimatycznych takie warunki nie wystąpią wcześniej niż po 2050 roku. Do tego czasu zapora na Tamizie z pewnością zostanie rozbudowana.

Nie wszystkie regiony Wielkiej Brytanii są jednak równie bezpieczne jak Londyn. Przekonać się można o tym było na przełomie stycznia i lutego 1953 roku, kiedy Morze Północne nawiedził wyjątkowy sztorm.

Wysokie fale zatopiły nadbrzeżne miejscowości w hrabstwach Lincolnshire, Norfolk, Suffolk i Essex. Łącznie zginęło tam 308 osób, a 30 tysięcy ludzi zmuszonych zostało do opuszczenia swoich domów.

Poważne zniszczenia objęły obszar wybrzeża na dystansie 1,6 tysiąca kilometrów. Podobne głębokie niże mogą się zdarzyć niemal w każdej chwili, dlatego zagrożenie z tej strony jest bardzo duże.

źródło: twojapogoda.pl

Anglia: Powódź to efekt zmian klimatu?

Co możesz zrobić dla klimatu?