Dalajlama XIV mówił dyplomatom USA, że pilniejsza od znalezienia rozwiązania politycznego w Tybecie jest walka ze zmianami klimatycznymi w tym regionie - wynika z dokumentów zamieszczonych na portalu internetowym Wikileaks, które streścił dzisiejszy "Guardian".
Ambasador USA w Indiach Timothy Roemer spotkał się z Dalajlamą w sierpniu 2009 roku w Delhi. Po rozmowie dyplomata odnotował, że według przywódcy duchowego Tybetańczyków społeczność międzynarodowa powinna skoncentrować się na walce ze zmianami klimatycznymi na Wyżynie Tybetańskiej, a "sprawy polityczne odłożyć na bok na 5 do 10 lat".
Tybet poczeka...
Topniejące lodowce, wylesianie oraz coraz większe zanieczyszczenie wody wynikające z projektów wydobywczych to problemy, które - zdaniem Dalajlamy - wymagają natychmiastowej reakcji.
Z kolei Tybetańczycy mogą poczekać od pięciu do 10 lat na rozwiązanie polityczne - miał powiedzieć przywódca duchowy Tybetu.
Chociaż Dalajlama wielokrotnie poruszał kwestie ochrony środowiska, nigdy wcześniej publicznie nie sugerował, że problemy polityczne są na drugim miejscu, ani nie podawał tak precyzyjnego okresu, w którym powinny zostać one rozwiązane - zauważa "Guardian".
źródło: gazeta.pl
Lodowce w Chinach znikają w zastraszającym tempie.
komentarze [0]






