Dwa zdjęcia, to samo ujęcie. Pierwsze zrobiono w 1921 roku. Drugie 86 lat później. "Trochę" się pozmieniało. Pierwsze zdjęcie zrobił w 1921 roku wybitny brytyjski alpinista George Mallory. To on na pytanie dziennikarza o sens wspinaczki na Mount Everest odpowiedział słynnym zdaniem: "Ponieważ istnieje". Zginął w czasie próby zdobycia najwyższej góry świata trzy lata po zrobieniu zdjęcia.
W 2007 roku śladami Mallory'ego poszedł amerykański alpinista i filmowiec David Breashears - informuje agencja AFP. W czasie wyprawy wykorzystał zdjęcia, zrobione 86 lat wcześniej przez Brytyjską ekspedycję. I na zlecenie nowojorskiego Asia Society zrobił nowe zdjęcia - dokładnie te same ujęcia, co Mallory.
A na nich lodowiec Rongbuk nie wygląda już tak imponująco jak w latach 20. ubiegłego wieku. Jęzor lodowca, który dawniej przypominał rzekę bez końca, teraz skurczył się i zmalał. Zamarznięte iglice (niektóre wielkości budynków) nadal sterczą, ale jest ich znacznie mniej, są mniejsze i zajmują mniejszą powierzchnię.
- Te zdjęcia pokazują niepokojącą prawdę: lód w Himalajach zanika. Pokazują alarmujący ubytek masy lodowej - mówi rzecznik Asia Society. Porównując obie fotografie Breashears ocenia, że lodowiec stracił ok. 97 m głębokości.
ZOBACZ INTERAKTYWNE ZDJĘCIE LODOWCA RONGBUK
Wystawa została otwarta kilka miesięcy po tzw. ''glaciergate'', czyli aferze lodowcowej. Oenzetowscy klimatolodzy przyznali się na początku roku do popełnienia błędu w kluczowym raporcie o globalnym ociepleniu: przewidywali, że lodowce himalajskie znikną do 2035 roku - mogli pomylić się w ocenie tempa topnienia nawet o 300 lat.
Lodowce w Himalajach są trzecim (po biegunach północnym i południowym) rezerwuarem lodu na świecie. Ich sezonowe topnienie ma kluczowe znaczenie dla wielkich rzek Azji - Gangesu, Indusu, Mekongu i Żółtej Rzeki.
źródło: gazeta.pl
Spotkanie klimatyczne krajów himalajskch w Katmandu.
komentarze [0]






